Reklama

Niedziela plus

Lubin, Tarnów, Warszawa

Gdy serce tańczy

2026-09-22 13:59

Niedziela Plus 39/2026, str. II

Taniec modlitewny buduje poczucie jedności

Archiwum Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa

Taniec modlitewny buduje poczucie jedności

To detoks od codzienności – mówi Małgorzata z Łodzi o sesjach rekolekcyjnych z tańcem prowadzonych przez s. Annę Musiał ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwa ciałem to przestrzeń, w której dusza i serce tańczą dla Boga. Taniec modlitewny buduje poczucie jedności tak, że jego uczestnicy stają się wspólnotą wielbiącą Stwórcę. Taka forma duchowości pozwala doświadczyć wiary w sposób dynamiczny, radosny i uwalniający, angażuje wszystkie zmysły i staje się drogą do pełniejszego przeżywania relacji z Bogiem w codzienności.

Żywe uwielbienie

– Modlitwa tańcem i gestem to szczególna forma spotkania z Bogiem, w której cały człowiek – nie tylko jego dusza i myśli, lecz także ciało – staje się żywym uwielbieniem – podkreśla s. Anna Musiał ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa, organizatorka sesji rekolekcyjnych z tańcem. I dalej opowiada: – Opiera się ona na biblijnym przekonaniu, że ciało jest świątynią Ducha Świętego. W tej praktyce gest nie jest jedynie ruchem bez znaczenia – jest autentyczną modlitwą i odpowiedzią na Bożą obecność. Przez podniesione ręce, skłon czy rytmiczny krok można wyrazić to, czego często nie potrafią oddać same słowa: radość i wdzięczność, ale także ból czy prośbę. Taniec uwielbienia pozwala przełamać wewnętrzne blokady, pomagając w pełniejszym otwarciu się na działanie łaski i integrację sfery duchowej z fizyczną. Chodzi tutaj nie o perfekcję artystyczną czy skomplikowaną choreografię, lecz o szczerość intencji i połączenie ruchu z rytmem modlitwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Głęboko w sercu

Reklama

W świadectwach uczestników dominuje radość z odkrycia piękna takiej formy spotkania z Bogiem i możliwości wyrażenia tego, co niewypowiedziane. O tym, że sesje rekolekcyjne z tańcem były sposobem wyrażenia siebie, zapewnia Anna z Łazisk Górnych. – Na modlitwie zawsze dużo mówiłam. Były też momenty ciszy, ale nie było w nich relacji, rozmowy z Bogiem. Bardzo trudno było mi trwać na adoracji, ale gdzieś głęboko w duszy chciałam całą sobą uwielbiać Stwórcę. Kiedy dowiedziałam się o modlitwie tańcem, zastanawiałam się, jak to pogodzić. Na pierwsze warsztaty taneczne zapisałam się w 2023 r., mimo że nie tańczyłam tyle lat i nie mam szczególnych umiejętności czy wyczucia rytmu. To doświadczenie zostaje głęboko w sercu. Są momenty trudne w życiu, kiedy potrzeba radości. Tej radości brakuje bardzo w życiu codziennym. Jesteśmy wszędzie bardzo poważni, zapatrzeni w ekrany, wiecznie zajęci pracą, obowiązkami, pogrążeni w zmartwieniach, a radości jest mało. Tymczasem jako chrześcijanie mamy się radować. Na sesjach doświadczam radości i wracam po nich z energią, siłą i miłością. Nawet moi bliscy to widzą i zachęcają do wyjazdu... Po powrocie Anna opowiadała wszystkim znajomym i koleżankom o tej przestrzeni modlitwy. Okazało się, że mało kto wiedział o takiej formie modlitewnej – spotkało się to ze zdziwieniem, ale i z dużym zainteresowaniem.

Radość i uspokojenie

Małgorzata z Łodzi nigdy wcześniej nie tańczyła i taniec nie był jej pasją, a jednak w sesjach rekolekcyjnych z tańcem uczestniczy od 2017 r., często i w różnych miejscowościach: w Tarnowie, Warszawie, Lublinie czy Częstochowie. Zwraca uwagę, że s. Anna jest osobą z charyzmą i miłością do Boga i tym emanuje, i przyciąga. – Czekam z utęsknieniem na wszystkie sesje, bo każda jest inna. W programie zawsze są konferencje i wielbienie wieczorne. Czasami w budynku znajduje się kaplica dostępna całą dobę. To jest piękne, że o każdej porze dnia i nocy można przyjść i pobyć z Bogiem – wyznaje. W tym czasie zawiązało się też wiele przyjaźni czy bliższych znajomości. – Człowiek ciągle poszukuje i dojrzewa. I to jest piękne. Poruszająca jest bliskość Boga podczas wieczoru uwielbienia. Bardzo cenię sobie momenty indywidualnej adoracji. Wyjeżdżam zawsze uradowana i uspokojona – podkreśla Małgorzata.

Niezwykły prezent

Reklama

Ilona z okolic Warszawy s. Annę zna od 10 lat i od tego czasu bierze udział w sesjach. Opowiada, że pierwsza sesja, w której uczestniczyła, odbywała się w Roku Miłosierdzia, pod tytułem „Wytańczyć Miłosierdzie Boże”, a ostatnia – w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie. – Jezus Miłosierny i św. Faustyna – ta duchowość jest mi bliska. Możliwość wytańczenia tej prawdy jest dla mnie istotna – zaznacza. I dalej wyjaśnia: – Wieczorne uwielbienie to przestrzeń przeznaczona na ciszę, modlitwę indywidualną, zatrzymanie się, Słowo. Wiem, po co tańczę i dla Kogo. Moje ciało uwielbia Stwórcę. Na co dzień lubię przestrzenie ciszy, modlitwy, adoracji i tak wygląda moja formacja. Jeżdżę regularnie na lectio divina, regularnie codziennie staram się być na adoracji, więc w pierwszej kolejności moją przestrzenią spotkań z Bogiem jest cisza. Tutaj to, co cielesne, i to, co duchowe, może się spotkać w naturalny sposób. Tańcząc, mam wrażenie, że ciało naturalnie skupia myśli i wyobraźnię, aby łatwiej być całym dla Pana. Siostra Anna podkreśla, że taniec jest trochę podobny do pisania ikony. A ja na co dzień piszę ikony. Dlatego to jest bardzo moje. Niedługo obchodzę okrągłe urodziny i chcę wytańczyć Bogu wdzięczność za życie oraz powierzyć Mu przyszłość, więc bardzo się cieszę, że sesja ma akurat taki temat. Traktuję to jako prezent.

Wytańczyć ciszę i działanie

Najbliższa sesja rekolekcyjna z tańcem – pt. „Razem z Mater Admirabilis wytańczyć Bogu ciszę i działanie” – odbędzie się w dniach 17-18 października w Domu Sacré Cour w Tarnowie (ul. Pszenna 3). Poprowadzi ją s. Anna Musiał. Rozpoczęcie – w sobotę o godz. 9, a zakończenie – w niedzielę ok. godz. 12. W programie: nauka prostych tańców modlitewnych, czas na osobistą modlitwę i refleksję, Msza św., adoracja Najświętszego Sakramentu oraz wieczór uwielbienia tańcem. Nie są konieczne specjalne zdolności taneczne czy wyczucie rytmu. Wystarczą otwarte serce i pragnienie wielbienia Boga całym sobą.

Sesja prowadzi do sacrum codzienności, w którym taniec staje się przedłużeniem modlitwy ukrytej w rytmie życia, czyli modlitwą w działaniu. Pomocą w tym doświadczeniu będzie kopia fresku Mater Admirabilis („Matka Zachwycająca” lub „Matka Przedziwna”). Jego oryginał znajduje się w klasztorze przy Kościele Trinita dei Monti na szczycie Schodów Hiszpańskich w Rzymie. Przedstawia on Maryję nie jako Królową Niebios czy Matkę z Dzieciątkiem, lecz jako młodą dziewczynę ubraną w różową suknię, z kądzielą, a obok znajduje się otwarta księga. Twarz Maryi promieniuje niezwykłym spokojem i głębią. Do dziś 20 października jest uroczyście obchodzony we wszystkich szkołach i placówkach Zgromadzenia Sacré Cour na całym świecie jako święto Mater Admirabilis. Różowa suknia z obrazu symbolizuje młodość, miłość i czystość serca; kądziel i wrzeciono – pracę ręczną, pracowitość i kontemplację połączoną z codziennymi obowiązkami; otwarta księga – mądrość, modlitwę i rozważanie słowa Bożego; a lilia w wazonie – niewinność oraz czystość ducha. Tę symbolikę przetłumaczoną na język tańca wyjaśnia s. Musiał: – Różowy blask sukni Maryi będzie wyrażony przez delikatną choreografię. Tu szczególnie włączymy w modlitwę spojrzenie i dłonie. Taniec z ekspresją pomoże odkryć, że każde krok i gest mogą być aktem uwielbienia. Będzie to taniec inspirowany momentem, w którym Maryja odkłada wrzeciono, by w pełni oddać się Bogu w przestrzeni pełnej pokoju, płynności i skupienia.

Podziel się:

Oceń:

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa wątpiących

BOŻENA SZTAJNER

Więcej ...

Białoruś: ksiądz oskarżony o „zdradę państwa” już od 200 dni w areszcie. Nie wiadomo, czy zapadł wyrok

2026-10-07 10:32

Adobe Stock

W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.

Więcej ...

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu” w Warszawie

2026-10-07 14:27

Adobe Stock

Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Wiadomości

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...