Reklama

Niedziela Kielecka

Kielecki trop bł. Jerzego Matulewicza

Bł. Jerzy Matulewicz

WD

Bł. Jerzy Matulewicz

W istniejącej od 1991 r. na osiedlu Ślichowice parafii bł. Jerzego Matulewicza trwa comiesięczna modlitwa o kanonizację patrona. Wkrótce wspólnota będzie mogła cieszyć się również z relikwii błogosławionego. A w samych Kielcach śladów jego obecności odnajdziemy wiele

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Błogosławiony Jerzy Matulewicz (Jurgis Matulaitis) urodził się jako ósme dziecko w litewskiej rodzinie Andrzeja i Urszuli Matulaitisów we wsi Luginie, niedaleko Mariampola. Rodziców utracił w dzieciństwie. Wychowaniem chłopca zajęli się jego starszy brat Jan i kuzyn Jan Matulewicz. Jerzy uczył się bardzo dobrze, jednak naukę szkolną chłopca przerwała poważna gruźlica kości. Dzięki dużym zdolnościom i samozaparciu ukończył gimnazjum na prawach eksternistycznych. Jego powołanie ujawniło się jeszcze w dzieciństwie. Rodzice jednak z rezerwą przyjęli pomysł chłopca. Pomógł stryj Jan. Wtedy to postanowiono o dalszej nauce Jerzego w Kielcach. Tutaj ukończył szkołę średnią i w wieku 20 lat wstąpił w 1891 r. do Seminarium, przyjmując spolszczone nazwisko Matulewicz.

Odnowiciel Marianów

Z chwilą zamknięcia seminarium w 1893 r. decyzją władz carskich, na prośbę bp. Tomasza Kulińskiego kleryk Jerzy przenosi się do Warszawy. A stamtąd zostaje wysłany na studia do Akademii Duchownej do Petersburga. Otrzymał tutaj tytuł magistra teologii i święcenia w 1898 r. Młody ksiądz pracował krótko jako wikariusz w Daleszycach i w Imielnie. Potem kształcił się we Fryburgu, gdzie mimo dużych komplikacji zdrowotnych udało mu się obronić doktorat. W otwartym po restrykcjach carskich seminarium kieleckim wykładał prawo kanoniczne i łacinę. Choroba postępowała jednak, toteż opuścił Kielce i osiadł w Zakładzie Cecylii Plater w Warszawie. Mimo cierpienia, rozwijał działalność naukową, propagując naukę społeczną Kościoła. Gdy ponownie znalazł się już jako wykładowca w Petersburgu, podjął się misji odbudowy Zakonu Księży Marianów w Mariampolu, gdzie pozostało jedynie dwóch zakonników. Władze carskie skazały ten zakon na wymarcie. W 1909 r. w Warszawie złożył śluby zakonne, a po dwóch latach został generałem zakonu Marianów. Po 18 latach zgromadzenie liczyło 240 zakonników, posługujących w klasztorze na Bielanach. Tu powołał sierociniec, gdzie opiekowano się chłopcami z zakładu wychowawczego na Pradze. Pobudził duszpasterstwo dla młodzieży litewskiej przy kościele Dzieciątka Jezus. Dzieło ewangelizacji rozszerzył o Mariampol, gdzie w 1918 r. utworzył Dom Zakonny Księży Marianów. Zasłużony kapłan został biskupem wileńskim. W tym czasie biskup diecezji przebywał na zesłaniu. Był pasterzem w trudnych czasach walk narodowych na trenach zamieszkałych przez Polaków, Białorusinów, Litwinów. Sam nawoływał, by księża nie angażowali się po żadnej ze stron politycznych. Dbał o jakość wykształcenia księży, wizytował wiele parafii. Powołał do życia dwa zgromadzenia żeńskie, które obecnie posługują w Kazachstanie, na Syberii, w Gruzji, Tadżykistanie, na Białorusi i w Afryce Północnej. Biskup wileński złożył na ręce papieża dymisję z pełnionej posługi w 1925 r. Papież Pius XI mianował go wówczas tytularnym arcybiskupem adulitańskim i wizytatorem apostolskim na Litwie. Swoim autorytetem w Polsce i na Litwie wpłynął na polepszenie stosunków Litwy z Watykanem, zorganizował nową prowincję kościelną i stworzył warunki do zawarcia konkordatu. Zmarł w Kownie 27 stycznia 1927 r. Data jego śmierci jest dniem odpustu parafialnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z wdzięczności za dar beatyfikacji

Po beatyfikacji bp. Jerzego Matulewicza 28 czerwca w 1987 r. przez papieża Jana Pawła II, ówczesny kielecki biskup Stanisław Szymecki zaprosił Episkopat Polski do Kielc. Wizyta ta była okazją do dziękczynienia za dar pierwszej w diecezji kieleckiej beatyfikacji. Wtedy zapadła decyzja, że pierwsza nowa parafia, jaka powstanie na terenie diecezji, będzie dedykowana Jerzemu Matulewiczowi – opowiada po latach ks. proboszcz Bogdan Pękacki. 3 sierpnia 1991 r. Biskup Stanisław erygował parafię na Ślichowicach pw. bł. Matulewicza, związanego z Kielcami. Rozrastające się nowe osiedle Ślichowice potrzebowało swojego miejsca modlitwy. Mieszkańcy uczęszczali na Msze św. do kościoła Bożego Miłosierdzia i na Karczówkę. 8 grudnia 1991 r. Ksiądz Biskup poświęcił plac i krzyż. Pierwsza Msza św. została odprawiona w namiocie wojskowym. Zawieszono w nim również pierwszy portret patrona parafii, który powstał dzięki staraniom ks. prof. Jana Śledzianowskiego. W 1993 r. rozpoczęły się prace przy budowie kaplicy. Pasterkę Ksiądz Bogdan sprawował już w nowej kaplicy.

Reklama

Mała kaplica z czasem stawała się zbyt ciasna dla wciąż powiększającej się wspólnoty. 15 maja 2000 r. bp Kazimierz Ryczan udzielił parafii zgody na rozbudowę kościoła. Projekt przygotowali architekci z Krakowa – Piotr Bielański i Krzysztof Filuś. Dzięki wielkiej ofiarności wiernych dziś w nowym kościele mogą być sprawowane nabożeństwa w każdą niedzielę i święta. Większość prac została już ukończona. Położono posadzkę, zakończono prace przy prezbiterium, wstawiono witraże. Wystrój świątyni, z harmonizującymi odcieniami marmurów, daje klimat sprzyjający modlitwie. Zadbano również o osoby starsze i niepełnosprawne, wyposażając wejście do kościoła w odpowiednie podjazdy i barierki. – Nasza parafia stale się rozrasta, liczy obecnie ponad 11 tys. mieszkańców. Wciąż sprowadzają się nowe rodziny, budowane są nowe bloki. W tym roku w kościele zostało ochrzczonych ponad 140 dzieci. To jest wielka radość dla naszej wspólnoty. Część z tych dzieci jednak mieszka na stałe za granicą z rodzicami. Emigracja to znak zmieniających się czasów – mówi Proboszcz.

Parafia od początku propaguje i troszczy się o pogłębianie kultu patrona. Każdego 27. dnia miesiąca przed obrazem bł. Jerzego Matulewicza, namalowanym przez p. Szołę, sprawowana jest Msza św. w intencji wszystkich rodzin, ofiarodawców i dobroczyńców. Wielu wiernych modli się w tym dniu przygotowaną przez księży marianów litanią o jego kanonizację. Wspólnota utrzymuje również ożywione kontakty ze zgromadzeniami zakonnymi odnowionymi i ustanowionymi przez bp. Matulewicza: Zakonem Księży Marianów, Zgromadzeniem Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii, Zgromadzeniem Sióstr Ubogich Niepokalanego Poczęcia NMP ze Skarżyska-Kamiennej, Sokółki, Warszawy. By lepiej poznać życie, charyzmat i działalność patrona, wspólnota parafialna w 2003 r. pielgrzymowała jego śladami, odwiedzając Wilno, Kowno, Mariampol, Warszawę. Parafia zaangażowała się również w 2012 r. w obchody Roku Błogosławionego Jerzego Matulewicza. Wypełniły go konferencje, nabożeństwa z modlitwą o kanonizację z udziałem zgromadzeń zakonnych. Uroczystości odbywały się w Wilnie, ale i Warszawie. W konferencji uczestniczył ks. Bogdan Pękacki, ks. Kazimierz Gurda, ówczesny rektor Seminarium.

Odczuwamy opiekę Patrona

Obecnie w parafii trwają przygotowania do uroczystości wprowadzenia relikwii bł. Jerzego Matulewicza, które parafia ma otrzymać za pośrednictwem ks. Andrzeja Mączyńskiego. – Utrzymująca kontakt z parafią na Ślichowicach s. Janina Samulewicz, eucharystka z Sokółki poinformowała nas ostatnio o odnalezieniu skrawków zakrwawionej koszuli, w której był operowany abp Jerzy Matulewicz. Po odpowiednich badaniach patomorfologicznych potwierdzono ślady autentyczności relikwii. Mają one być odpowiednio przygotowane i przewiezione do sióstr do Pruszkowa. Za pośrednictwem sióstr trafić mają w różne miejsca związane z charyzmatem abp. Matulewicza, w tym do naszej parafii. Ogromnie cieszymy się, że nasza wspólnota będzie mogła oddawać cześć patronowi przez ucałowanie jego relikwii. Obecność relikwii pierwszego stopnia z pewnością ożywi i pogłębi kult patrona, którego opiekę od początku istnienia parafii odczuwamy – mówi ks. Pękacki.

Podziel się:

Oceń:

2015-10-22 12:02

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Goleniowskie świętowanie

Dr Zbigniew Stanuch

W atmosferze radosnego Alleluja, dziękując Panu Bogu za kanonizację papieży: Jana Pawła II i Jana XXIII, świętował Goleniów jubileusz 40-lecia parafii pw. św. Jerzego

Więcej ...

Dobry jak chleb – św. Brat Albert Chmielowski

Archiwum

Wrażliwość na piękno pozwoliła mu zostać świetnym artystą. Jeszcze bardziej niż sztuka, poruszał go jednak Chrystus, którego potrafił dostrzec w biedakach na krakowskich ulicach.

Więcej ...

Incydent z cudzoziemcami: niemiecka policja zadziałała wbrew procedurom

2024-06-17 18:36

Adobe.Stock

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński potwierdził w poniedziałek, że niemiecka policja zatrzymała cudzoziemców, których przewiozła na stronę polską i tam pozostawiła. Dodał, że to działanie wbrew procedurom. O sprawie podczas wizyty w Berlinie ma rozmawiać szef MSWiA.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ulicami Warszawy przeszedł XIX Marsz dla Życia i Rodziny

Kościół

Ulicami Warszawy przeszedł XIX Marsz dla Życia i Rodziny

Mamy obowiązek kochać swoją ojczyznę

Wiara

Mamy obowiązek kochać swoją ojczyznę

Dobry jak chleb – św. Brat Albert Chmielowski

Niedziela Podlaska

Dobry jak chleb – św. Brat Albert Chmielowski

„Ecce Homo” brata Alberta to coś więcej niż obraz

Kościół

„Ecce Homo” brata Alberta to coś więcej niż obraz

Anita Włodarczyk zdobyła srebrny medal w rzucie młotem w...

Sport

Anita Włodarczyk zdobyła srebrny medal w rzucie młotem w...

Dzierżoniów. Pogrzeb Marii Chlipały - matki...

Niedziela Świdnicka

Dzierżoniów. Pogrzeb Marii Chlipały - matki...

Jednoosobowe biuro rzeczy znalezionych

Wiara

Jednoosobowe biuro rzeczy znalezionych

12 czerwca: Rocznica objawień w Akicie. Uzdrowienia,...

Wiara

12 czerwca: Rocznica objawień w Akicie. Uzdrowienia,...

Rozważania na niedzielę: Lekarz odpuszczał grzechy

Wiara

Rozważania na niedzielę: Lekarz odpuszczał grzechy