Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

Abp Depo na pielgrzymce „Niedzieli” : Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele

2018-09-15 18:51

Ks. Mariusz Frukacz

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele”, mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski i przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski w bazylice jasnogórskiej. „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, pod takim hasłem odbyła się w sobotę 15 września, XXII Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

B.M.Sztajner/Niedziela

W tym roku Pielgrzymka „Niedzieli” wpisała się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę oraz w 50. rocznicę śmierci Zofii Kossak – Szczuckiej (1889-1968), powieściopisarki, działaczki katolickiej oraz redaktorki i publicystki „Niedzieli”.

„Kiedy świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z jasnogórskiego wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowej mocy, abyśmy Duchem Świętym dawali świadectwo wiary i budowali naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” - mówił witając redaktorów, dziennikarzy i czytelników „Niedzieli” o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę

Mszę św. koncelebrowali m. in. abp Edward Nowak z Watykanu; bp Andrzej Przybylski, bp pomocniczy archidiecezji częstochowskiej; ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela” i moderator Ruchu „Europa Christi”, kapłani z Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, o. Jerzy Tomziński, były generał Zakonu Paulinów i wieloletni redaktor „Niedzieli”, kapłani pracujący w „Niedzieli” oraz kapłani zaangażowani w promocję tygodnika i jego dzieł.

Na pielgrzymkę przybyli dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego, m. in. senator Czesław Ryszka, senator Artur Warzocha, Kaja Godek, obrończyni życia dzieci nienarodzonych, Adam Bujak, długoletni fotograf papieski oraz Zdzisław Sowiński, fotograf i dziennikarz. oraz czytelnicy.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „patrząc na Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego trzeba nam dostrzec tajemnicę dnia dzisiejszego, bolesną obecność Maryi pod krzyżem Syna i jednoczącej się z Nim w ofierze i miłości zbawiającej człowieka i świat” - Kluczowym słowem, które jednoczy Jezusa z Matką, a także Jego uczniów i wyznawców jest posłuszeństwo. Testament, w którym Jezus Zbawicie powołuje Maryję do nowej godności macierzyńskiej na Matkę nas wszystkich, Matkę w porządku łaski. Ten fakt dodaje nam otuchy. Kto Maryję ma za Matkę, ten Boga ma za Ojca poprzez ofiarę miłości Syna ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Ambrożego, który nauczał: „Długa milcząca droga Dziewicy, rozpoczęta radosnym fiat w Nazarecie, okryta mrocznymi przepowiedniami podczas ofiarowania Pierworodnego w świątyni, znalazła na Kalwarii swoje zbawcze ukoronowanie. Matka wpatrywała się współczującymi oczyma w rany Syna, z których - jak wiedziała - miało przyjść Odkupienie świata”.

- Kontemplując ten obraz Matki trzymającej na kolanach ciało Jezusa, z jednej strony jakoś czujemy się odpowiedzialni za matczyny ból z powodu również naszych grzechów, a z drugiej stawiamy sobie niepokojące pytanie, dlaczego tyle bólu i cierpienia na świecie? Dlaczego cierpią i umierają niewinni już spod serca matek, czy ofiary tka zwanej litosnej śmierci, czyli eutanazji? I dlaczego istnienie ludzkie kosztuje tyle bólu i tyle pytań bez odpowiedzi? – kontynuował arcybiskup i dodał: „Trudno nam to zrozumieć, że przecież Chrystus nie wszedł w naszą historię ludzką po to, aby cierpienie i śmierć zlikwidować, ani nawet, żeby je nieco umniejszyć. On oddał życie na krzyżu za wszystkich, za każdego bez wyjątku człowieka, jak podkreślał św. Jan Paweł II, nawet, gdyby on nie zdawał sobie z tego sprawy”.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Tygodnika Katolickiego

- Chrystus umarł za każdego, ale po to, by w każdym ludzkim cierpieniu i śmierci po prostu być – podkreślił abp Depo

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski mówił za Benedyktem XVI, że „będziemy zbawieni nie dzięki postępowi, ani nauce, ani też przez rewolucje społeczne, tym bardziej przez kłamstwa medialne, lecz przez nadzieję opartą na wierze, którą przynosi Chrystus i Jego Ewangelia. Prawdziwą nadzieją, wielką nadzieją człowieka może być tylko Bóg, który nas umiłował w swoim Synu. Nie jakikolwiek bóg, ale Bóg, który ma ludzkie oblicze i ludzkie serce. I umiłował nas do końca, każdego człowieka i ludzkość w całości”.

- Czy nie dziwi fakt, że dzisiejsza Europa z jednej strony chce się uważać za wspólnotę wartości, a z drugiej – jak się wydaje – coraz częściej neguje istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czy ta szczególna forma »apostazji«, najpierw od samej siebie, a potem od Boga, nie prowadzi do zwątpienia we własną tożsamość? – kontynuował za Benedyktem XVI.

- Te pytania zdumiewająco współbrzmią z apelem Zofii Kossak Szczuckiej z jej książki „Z Otchłani” : „Wychowajcie inaczej ludzi, a wszystko będzie rozwiązane. Czas, by wreszcie świat zrozumiał, że prawda, wolność i dobro nie istnieją i nie mogą istnieć poza Bogiem. Poza Bogiem jest tylko śmierć. Poza Bogiem jest tylko obóz, poza Bogiem jest tylko otchłań” – wskazał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zauważył, że „powraca do nas pytanie kim jest dla nas Jezus Chrystus? Bez postawienia Chrystusa w centrum naszego życia Kościół zmieni się w jeszcze jedną organizację, może charytatywną, pracująca nad polepszeniem warunków życia, ale nie będzie sobą, miejscem spotkania z Bogiem i ludzi pomiędzy sobą” i dodał: „Chrześcijaństwo nie jest jedną z utopii filozoficznych. Jest życiodajną więzią z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, żyjącym w Duchu Świętym pośród nas, aż do skończenia świata. Jego Ewangelia jest spotkaniem z Nim”.

Na zakończenie abp Depo odniósł się do aktualnej sytuacji w Polsce i przypomniał, że „Ewangelię i Konstytucję trzeba czytać łącznie, a nie wybiórczo. Konstytucja definiuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. To dlaczego nie przyjmują do wiadomości ci tej prawdy, którzy próbują wymusić akceptację w Polsce jednopłciowych małżeństw i jeszcze adopcję przez te związki dzieci. Podobnie w zapisach Konstytucji i Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja na życzenie jest niezgodna z Konstytucją. To dlaczego mniejszość środowiskowa nie ustaje w wysiłkach, by przywrócić pełna swobodę zabijania dzieci”.

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele. Los Jezusa i Jego Matki stał się rodzajem zwierciadła naszej wiary, w którym będzie mógł się przeglądać każdy z nas i cała wspólnota Kościoła. Świat będzie nie tylko oczekiwał, ale żądał od nas potwierdzenia życiem tego w kogo i komu wierzymy i za kim idziemy, a wierząc w Niego mamy przyszłość. Umiejmy być wdzięczni Bogu za to kim jesteśmy i radujmy się naszą wiarą każdego dnia” – zakończył abp Depo.

Pod koniec Eucharystii redaktor naczelna Lidia Dudkiewicz została odznaczona medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Odznaczenie Stolicy Apostolskiej w imieniu Ojca Świętego Franciszka wręczył abp Wacław Depo, a Akt nadania odznaczenia odczytał abp Edward Nowak z Watykanu - Z drżeniem odbierałam z rąk księdza biskupa metropolity częstochowskiego to zaszczytne wyróżnienie, wyróżnienie Stolicy Apostolskiej. Wdzięczność wyrażam Panu Bogu, że tyle łask zsyła, że możemy dźwigać tą naszą „Niedzielę” w tym czasie przełomu miedzy papierem a siecią. Wdzięczność Matce Bożej, którą zawsze traktowaliśmy i traktujemy jako pierwszą redaktorkę ‘Niedzieli’. Dziękuję Ojcu Świętemu Franciszkowi, który kiedyś powiedział, że ‘Niedziela’ jest wielkim darem opatrzności dla narodu polskiego. I specjalne podziękowanie dla księdza arcybiskupa, który gdzieś mnie znalazł między sterami gazet, migającymi ekranami komputerów, i wydobył, i zgłosił do Watykanu”.

„Wyróżnienie dedykuję wszystkim, którzy ponad 90 lat w tej długiej historii „Niedzieli” trudzili się prowadzać ją przez czas milczenia i czas mówienia” – dodała redaktor Tygodnika.

Oprawę muzyczną liturgii przygotowały: Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” oraz Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” prowadzone przez Mariolę Jeziorowską.

Następnie w Auli Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się część studyjna pielgrzymki, która skupiła się na odkrywaniu związków słynnej pisarki Zofii Kossak z „Niedzielą”. Gościem specjalnym pielgrzymki była pani Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

W drugiej części pielgrzymki zaprezentowany został monodram o Zofii Kossak pt. „Moje kochane dziecko Niedziela”, w wykonaniu Małgorzaty Marciniak, aktorki Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Reżyserem i autorem scenariusza jest Marian Florek, aktor i dziennikarz „Niedzieli”. Tytuł monodramu jest przypomnieniem słów, które Zofia Kossak zamieściła w liście wysłanym z Londynu, 25 grudnia 1946 r. do Zofii Dragat Strońskiej, która od 1945 r. zaangażowana była wraz z pisarką w wydawanie (administracja i kolportaż) tygodnika „Niedziela”.

Następnie uczestnicy pielgrzymi wysłuchali referatów. „Zofia Kossak a Tygodnik Katolicki „Niedziela”, to tytuł referatu ks. Mariusza Frukacza.

O związkach Zofii Kossak z Częstochową powiedziała dr Elżbieta Wróbel (UJD). – Pobyt w Częstochowie to nie był tylko epizod w życiu Zofii Kossak. Częstochowa w życiu pisarki była zawsze – mówiła m. in. dr Elżbieta Wróbel.

Natomiast prof. Agnieszka Czajkowska (UJD) przedstawiła wykład nt. „Dzieje Polski jak Różaniec. Chrześcijański wymiar pisarstwa Zofii Kossak” . Podkreśliła m. in., że siłą Zofii Kossak jest chrześcijaństwo. - Cały świat w jej twórczości jest odbudowanym na głęboko ukrytych fundamentach Kościołem - podkreśliła prelegentka.

Swoim świadectwem z uczestnikami pielgrzymi podzieli się Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

- Babcia zmarła w Wielkim Tygodniu. Nad jej grobem, w dniu pogrzebu Wojciech Żukrowski powiedział: „Ludzie, czy wiecie, kogo żegnamy? Znaliście ją ze sklepu, z autobusu, z drogi, z kościoła, przyzwyczailiście się do niej jako do współparafianki, do sąsiadki. A to był wielki pisarz! Z tych największych, na miarę Sienkiewicza! – mówiła Anna Fenby Taylor.

- W bardzo wielu listach mojej babci były słowa skierowane do nas wnuków. Babcia bardzo nas kochała. Ona kochała także przyrodę, ale z Bogiem miała szczególne relacje – wspominała wnuczka pisarki, cytując fragmenty listów znanej katolickiej pisarki.

- Babcia zakorzeniła nas w Polsce. Kochała Ojczyznę. Była osobą czynu. Jej życie może być inspiracją dla kolejnych pokoleń – kontynuowała Anna Fenby Taylor.

Podczas pielgrzymki odbyło się uroczyste wręczenie medali Mater Verbi 2018 i statuetek „Sursum Corda” osobom angażującym się w apostolat Słowa i działającym w obszarze medialnym Kościoła polskiego i Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. W tym roku statuetkę „Sursum Corda” otrzymali: Anna Fenby Taylor, Adam Bujak, Zdzisław Sowinski i Kaja Godek.

- Tę nagrodę odbieram w imieniu wolontariuszy, którzy angażują się w obronę życia – mówił Kaja Godek i podziękowała m. in. abp. Depo za jego zawsze odważne słowa oraz podziękowała swojej najbliższej rodzinie.

W ramach pielgrzymki odbędzie się również koncert pieśni patriotycznych w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, w wykonaniu Chóru „Basilica Cantans”, pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zofia Kossak (1889-1968), znana pisarka katolicka, po upadku Powstania Warszawskiego razem z córką Anną przybyła do Częstochowy. Tutaj Zofia Kossak pisała książkę „Z otchłani” i jednocześnie podjęła starania o wznowienie Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który nie ukazywał się w okresie okupacji. Zofia Kossak przez cały 1945 r. co tydzień drukowała w „Niedzieli” wspomnienia więźniarki pt. „Lagier”. Teksty te ukazywały się anonimowo aż do 2 września 1945 r., kiedy to po raz pierwszy przy tytule pojawiły się inicjały Z. K. „Lagier” to zapis losów kobiet, które w 1943 r. z warszawskiego więzienia na Pawiaku wywieziono do niemieckiego obozu w Auschwitz. W transporcie była też Zofia Kossak. W kwietniu 1944 r. z wyrokiem śmierci znalazła się ponownie na Pawiaku. Została zwolniona tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego.

W lutym 1945 r. zwróciła się do biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny z propozycją pomocy przy wznowieniu „Niedzieli”. Ksiądz Biskup przyjął tę inicjatywę i wkrótce powołał ks. Antoniego Marchewkę na stanowisko redaktora naczelnego tygodnika. Zofia Kossak-Szatkowska zajęła się wraz z ks. Marchewką organizowaniem redakcji i zaczęła publikować swoje teksty na łamach „Niedzieli”. Pierwszy numer pisma po wznowieniu ukazał się z datą 8 kwietnia 1945 r. Ta wybitna pisarka wchodziła też w skład zespołu redakcyjnego.

Zofia Kossak znalazła się następnie na emigracji, gdzie utrzymywała się, pracując fizycznie. Po powrocie do kraju zamieszkała ponownie w Górkach Wielkich. Zmarła 9 kwietnia 1968 r.

4 kwietnia 1926 r., ukazał się pierwszy numer tygodnika katolickiego „Niedziela”. Pismo powstało niedługo po tym, jak papież Pius XI bullą "Vixdum Poloniae unitas" powołał do istnienia diecezję częstochowską. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Filip Kubina (1880–1951), działacz społeczny, popularyzator Akcji Katolickiej, publicysta, redaktor "Gościa Niedzielnego".

Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjął bp Kubina, było powołanie tygodnika katolickiego. Funkcję pierwszego redaktora „Niedzieli” powierzył ks. Wojciechowi Mondremu, który był redaktorem naczelnym do 1937 roku.

W historii pisma redaktorami naczelnymi „Niedzieli” byli: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981-2014). Od 1 lipca 2014 r. jego obowiązki przejęła red. Lidia Dudkiewicz.

Po aresztowaniu przez władze komunistyczne w 1947 r. ks. Antoniego Marchewki zastępowali go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. Marian Rzeszewski i ks. Władysław Soboń.

„Niedziela” była zmuszona trzykrotnie zawiesić swoją działalność: w okresie II wojny światowej (1939-45), w okresie PRL (1953-81) oraz w stanie wojennym (grudzień 1981) Szczególną rolę w dziejach „Niedzieli” odegrała również znana pisarka katolicka Zofia Kossak-Szczucka, która współredagowała pismo w 1945 r.

Po 28 latach milczenia spowodowanego decyzją komunistycznej władzy, bp Stefan Bareła w 1981 r. wznowił działalność tygodnika „Niedziela”. Pierwszy numer ukazał się 7 czerwca. Redaktorem naczelnym został ks. Ireneusz Skubiś.

Po wprowadzeniu stanu wojennego czasopismo zostało ponownie zawieszone. Wznowienie wydawania pisma nastąpiło 21 marca 1982 r. W czasie pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. redakcja wspierała kandydatów "Solidarności". W latach 90. nastąpił rozwój czasopisma, które zaczęło wydawać dodatki diecezjalne, "Moje Pismo Tęcza" dla dzieci oraz dwie serie wydawnicze: "Biblioteka Niedzieli" (od 1993) oraz "Zeszyty Niedzieli" (od 1996).

Dzisiaj „Niedziela” to tygodnik katolicki o zasięgu ogólnopolskim i polonijnym, to instytucja multimedialna z własnym studiem internetowym, radiowym i telewizyjnym. To tygodnik posiadający własną serię wydawniczą „Biblioteki Niedzieli”. Tygodnik katolicki „Niedziela” uruchomił również profil na Twitterze po angielsku i po włosku. Na profilu @sunday_catholic są publikowane linki do wybranych artykułów, materiałów TV zamieszczanych na portalu tygodnika w języku angielskim i włoskim.

Tygodnik katolicki „Niedziela” już od wielu lat jest obecny w Internecie w języku angielskim i włoskim. Już we wrześniu 2004 r. ukazała się w Internecie wersja "Niedzieli" w języku angielskim - "Sunday" pod adresem sunday.niedziela.pl a następnie w styczniu 2007 r. ukazała „Niedziela” w wersji włoskiej pod adresem domenica.niedziela.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Promocja nowego tomu dzieł zebranych Benedykta XVI

2018-10-16 20:56

olc / Lublin (KAI)

„W rozmowie z czasem” to tytuł XIII już tomu dzieł zebranych Josepha Ratzingera, którego promocja odbyła się 16 października Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Grzegorz Gałązka

W wydarzeniu udział wzięli kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary w latach 2012–2017, redaktorzy dzieła - ks. prof. Krzysztof Góźdź i prof. Marzena Górecka, prorektor KUL prof. Andrzej Kiciński oraz laureat Nagrody Ratzingera 2017 ks. prof. Karl-Heinz Menke z Uniwersytetu w Bonn, który wygłosił wykład towarzyszący „Odpowiedź Josepha Ratzingera na historyczno-religijne relatywizowanie chrześcijaństwa.

„Jest dla mnie zaszczytem, że jako wydawca tych dzieł mogę uczestniczyć dziś w ich prezentacji. Joseph Ratzinger jest ojcem Kościoła. Możemy tak powiedzieć. Ważne jest, że jego myśl teologiczna jest tłumaczona, propagowana i kontemplowana. Chciałbym także podziękować wydawcom edycji polskiej tych dzieł za ich ogromne zaangażowanie i tytaniczną pracę” – powiedział w języku polskim do zgromadzonych kard. Müller.

Podkreślił również swoją radość z faktu, że w uroczystości uczestniczy również ks. prof. Menke, który jest wielkim znawcą teologii Ratzingera.

„Jest to dla mnie jakby łaska, zrządzenie Boże, że właśnie dzisiaj, 16 października mogę wygłosić wykład na uniwersytecie, na którym święty Jan Paweł II nauczał i który dziś nosi jego imię. Jest to dla mnie jako Niemca również dlatego łaską, że po siedemdziesięciu latach od II wojny światowej nie wydaje się oczywiste, aby być tu zaproszonym” – mówił ks. prof. Menke przed rozpoczęciem wykładu.

Ks. prof. Krzysztof Góźdź przedstawił nowy tom Opera Omnia w języku polskim. Składa się on z trzech części, gdzie dwie pierwsze to cztery wielkie wywiady Josepha Ratzingera-Benedykta XVI z dziennikarzami Vittorio Messorim i Peterem Seewaldem, przeprowadzone w latach 1984-2010. Część trzecią stanowią nieopublikowane dotąd po polsku wywiady z lat 1969-2004.

„Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że są to dowolne wywiady. Są to jednak wywiady o wierze chrześcijańskiej w jej kolejnych stadiach” – mówił ks. prof. Góźdź podczas prezentacji.

Podkreślił, że w prezentowanym tomie mamy do czynienia z głębokimi rozważaniami dotyczącymi zderzenia wiary chrześcijańskiej z neopogaństwem naszych czasów i z coraz większym rozchwianiem cywilizacji euroatlantyckiej. Dlatego tak ważne jest postawienie na nowo w centrum naszego myślenia pytania o Boga. Dlatego też Ratzinger mówi o nadziei i ufności, które daje dziś Kościół sięgający do korzeni.

„Jestem bardzo wdzięczny w imieniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II za ten dar myśli Josepha Ratzingera, która kształtuje nasze życie, nadaje mu kierunek ku wieczności i spełnia nasze chrześcijańskie marzenia” – powiedział ks. prof. Kiciński.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II otrzymał wyłączność na wydawanie serii Opera Omnia w Polsce. Redaktorami edycji są profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – dogmatyk ks. Krzysztof Góźdź i germanistka Marzena Górecka. Pełne wydanie będzie się składać z 15 tomów. Zakończenie prac planowane jest na 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: międzynarodowa konferencja „Wspólnota – rodzina – ojcostwo – współczesne wyzwania”

2018-10-17 20:44

dg, maj / Warszawa (KAI)

„Wspólnota – rodzina – ojcostwo – współczesne wyzwania” to tytuł międzynarodowej konferencji naukowej, która odbyła się 17 października w Warszawie w ramach obchodów XVIII Dnia Papieskiego pod hasłem „Promieniowanie ojcostwa”. Organizatorem konferencji jest Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, a partnerem merytorycznym Centrum Myśli Jana Pawła II. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Prezydent RP.

MARIAN SZTAJNER

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w kościele seminaryjnym Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca. Następnie obrady na Zamku Królewskim otworzył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Gości przywitał też ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Spotkanie poprowadził red. Grzegorz Górny.

O. prof. Jarosław Kupczak, dogmatyk z UPJPII, wystąpił z referatem pt. „Macierzyństwo i ojcostwo jako obraz miłości Boga”. Analizując dramat Karola Wojtyły „Promieniowanie Ojcostwa”, wskazał na obecne tam dwa konkurujące ze sobą humanizmy – jeden odrzucający Boga ze wszystkimi tego konsekwencjami i drugi – integralny, wskazujący na człowieka jako „homo religiosus” i jego transcendentne odniesienia, dopełniające ludzkie poszukiwanie prawdy. Te dwa humanizmy ukazane są przez przeciwstawienie sobie samotności i ojcostwa.

– Samotność jest doświadczeniem każdego człowieka. Ta fundamentalna samotność, o której mówi Wojtyła, jest dla niego skutkiem jakiegoś upadku. Polegał on na tym, że Adam nie potrafił udźwignąć ojcostwa i sprostać mu, dlatego zrzucił je jak brzemię, co jest centralnym tematem dramatu. To odrzucenie ojcostwa można rozumieć na dwa sposoby, po pierwsze jako opis każdego człowieka, mężczyzny i kobiety, po grzechu pierworodnym. Człowiek odrzucił promieniowanie ojcostwa Ojca Niebieskiego, dlatego jest fundamentalnie samotny – mówił dominikanin. – W drugiej, doczesnej perspektywie, odrzucenie ojcostwa to sytuacja każdego człowieka, który opiera się miłości i wybiera siebie, sprzeciwiając się w ten sposób podstawowemu prawu rozwojowemu swojej osoby. Takie odrzucenie ojcostwa i macierzyństwa to sprawa nie tyle naszego dziedzictwa, ile teraźniejszego wyboru każdego z nas. Wojtyła sugeruje, że te dwa wymiary odrzucenia ojcostwa i ludzkiej samotności są ze sobą związane, gdyż ojcostwo i macierzyństwo są najważniejszym sposobem wierności Ojcu Niebieskiemu i wierności wobec swojej natury. Dojrzałość mężczyzny realizuje się w ojcostwie, kobiety w macierzyństwie, fizycznym bądź duchowym – dodał teolog.

Znawca nauczania Karola Wojtyły zaznaczył, że wg. niego alienuje człowieka nie relacja z Bogiem, a odcięcie od Niego i religijna samotność. Nawiązując do myśli włoskiego filozofa Massimo Serettiego, wskazał również na problem współczesnego buntu przeciwko ojcostwu, dekonstrukcji tradycyjnego modelu rodziny oraz zniesienia różnicy płci: „W prometejskiej kulturze tylko człowiek nadaje sens takim rzeczywistościom jak ojcostwo i macierzyństwo, płeć, męskość, kobiecość, rodzina, małżeństwo. Natura okazuje się wyłącznie konstruktem kulturowym, mówi tylko o człowieku, nie odsyła do Boga. Zanim więc rozpoczęła się w laboratoriach technologiczna abolicja ojcostwa przez procedurę in vitro, banki nasienia, praktykę anonimowych dawców i inne skandaliczne praktyki, od długiego czasu dokonywała się już filozoficzna i teologiczna dekonstrukcja idei ojcostwa”.

Nawiązując do opisów biblijnych, nauczania Wojtyły czy Levinasa, o. Kupczak omówił wagę różnicy płciowej jako podstawowego miejsca doświadczenia inności oraz fundamentu poznania. Za Lewinasem wskazał też na podstawy relacji rodzic-dziecko: „Syn, córka, nie jest własnością. Faktu płodzenia nie pozwalają uchwycić ani pojęcie przyczyny, ani pojęcie własności”.

– Akt poczęcia nie jest aktem tworzenia, uczynienia człowieka. Mężczyzna i kobieta nie mają władzy nad procesem poczęcia. Mogą starać się o dziecko, ale nigdy nie osiągną pewności, że w akcie seksualnym to poczęcie nastąpiło. Ten brak kontroli i władzy nad poczynającym się człowiekiem jest bardzo ważny, bo w biologię rodzenia wpisana jest genealogia osoby. Ten brak kontroli i władzy nad poczęciem jest etycznym warunkiem i metafizycznym znakiem godności procesu poczęcia jak również samej poczętej osoby, czyli każdego z nas, bo ostatecznie każdy z nas narodził się w ten sposób – mówił dominikanin i dodał: „Pochodzenie od innego, które implikuje zależność i wdzięczność, sprawia, że człowiek nie może myśleć o sobie, jako absolucie. Sama struktura procesu poczęcia i wychowania pokazuje, że istotą ludzkiego życia jest zależność i pochodzenie od innego. Przyjęcie i zdanie sobie sprawy z promieniowania ojcostwa jest warunkiem ludzkiej dojrzałości, dorosłości”.

Miłość mężczyzny i kobiety jest zamierzonym przez Stwórcę obrazem odwiecznej miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. „Sercem tej ludzkiej, płodnej miłości jest odpowiedzialność za drugą osobę, która czyni z kobiety matkę a z mężczyzny ojca. Istotą miłości erotycznej jest fakt, że dokonuje się pomiędzy osobami. Miłość jest wzięciem odpowiedzialności za drugie ‘ja’ i sprawia, że w społeczeństwie bez ojców na nowo pojawiają się ojcowie i matki” – powiedział dominikanin.

Hiszpańska pisarka, filozof i antropolog, członkini Królewskiej Akademii Lekarzy prof. Blanca Castilla de Cortazar z Nawary swoje wystąpienie poświęciła tematowi „Dar ludzkiego rodzicielstwa”. „Żyjemy w czasach kryzysu rodziny. Co się stało z naszym społeczeństwem, że ojcostwo stało się czymś mniej oczywistym, swego rodzaju czarną dziurą? Problemem w naszym społeczeństwie jest kryzys genealogii osoby i kryzys miłości” – mówiła.

Zaznaczyła, że bycie dzieckiem i rodzicem nie jest tylko kwestią biologiczną, ale musi mieć również wymiar duchowy. Omawiając przyczyny kryzysu rodziny, wskazała na konsekwencje rewolucji przemysłowej, zaangażowanie kobiet w pracę zawodową, a także przyczyny socjologiczne, takie jak dysocjacja między małżeństwem a rodzicielstwem, niezgodę u mężczyzny na własną tożsamość syna. Przyczyny kryzysu męskości natomiast hiszpańska antropolog widzi w upadku struktur patriarchalnych, rozprzestrzenianiu się homoseksualizmu i dysfunkcjach płci.

– Dorośli mężczyźni czują się często zdezorientowani z powodu upadku zasad patriarchatu, zaniku hierarchicznych ról, również zaniku podziału na sferę publiczną reprezentowaną przez mężczyzn i prywatną, zarezerwowaną dla kobiet. Włączenie kobiet do szkolnictwa wyższego i we wszystkie dziedziny pracy, gdzie kobiety często są bardziej kompetentne, sprawia, że mężczyźni czują się niepewni swojej tożsamości. Ustawienie w zbiorowej świadomości tego, że ludzie są równi sprawia, że mężczyźni kwestionują swoją tożsamość, nie wiedzą, co znaczy bycie mężczyzną, czy ma to podłoże biologiczne, czy istnieją uniwersalne i trwałe wzorce kulturowe, czy to prawda, że wszystko jest kwestią wychowania. Czy mężczyzna może być wrażliwy, dbający o siebie, wyrażający emocje, rezygnujący z przemocy, czy może wtedy zostanie uznany za zniewieściałego? Mężczyźni w wieku 60-70 lat zostali wychowani do tego, by byli wierni w małżeństwie i utrzymywali swoje dzieci. Ci, którzy mają 30-40 lat muszą sprostać różnym wymogom: być dobrym mężem, kochankiem, powiernikiem, wrażliwym, współodpowiedzialnym za obowiązki domowe, dobrze wychowującym dzieci. Ludzie nie wiedzą, jakie cechy społecznie promować, żeby ułatwić określanie tożsamości – mówiła prof. Castilla de Cortazar.

Odniosła się do kryzysu antropologicznego: „Mówi się dziś nawet o aborcji - niezgodnej przecież z prawem do życia - jako prawie. 50 lat po rewolucji seksualnej doświadczamy głębokiego kryzysu antropologicznego, gdzie każda osoba jest wewnętrznie pęknięta i nieświadoma związku między swoim ciałem, tożsamością, miłością, prokreacją, za to promuje się rodzaj nijaki, neutralność. Największą wartością zdaje się być niezależność”. – Nikt nie ma praw do żadnego człowieka. Nawet rodzice nie mają praw do dziecka, ponieważ ono też jest osobą. W kontekście in vitro podaje się jako argument prawo do dzieci, tymczasem jest to nieprawda. Nie ma prawa do posiadania dzieci – zaznaczyła prelegentka.

Mówczyni zauważyła, że dziś neguje się różnice między płciami. Tymczasem Jan Paweł II wskazywał, że „różnica pomiędzy mężczyzną a kobietą leży nie tylko w działaniu, ale również w sferze bytu. Jesteśmy bytami komplementarnymi nie tylko biologicznie i psychologicznie, ale także ontologicznie. Płeć biologiczna jest tym, co jest nam dane, a płeć społeczna, kulturowa się rozwija w społeczeństwie”. Płci się nie zmieni nawet operacją, która nie pozmienia chromosomów, ani tym bardziej nie naruszy stanu ontologicznego.

– W naszych czasach, kiedy mówi się o tym, że aborcja jest prawem, miłość matczyna pozostaje ostatnią ostoją miłości, ponieważ ojcostwo już zostało zniszczone. Dziś atakuje się również macierzyństwo. Aby je chronić, mężczyzna musi odnaleźć w sobie ojcostwo – powiedziała hiszpańska pisarka wskazując za Janem Pawłem II, by wzorców w budowaniu rodziny, szukaniu tożsamości ojca i matki szukać w świętej rodzinie z Nazaretu.

Ostatni podczas pierwszej sesji wystąpił Marek Grabowski, filozof i socjolog, prezes Fundacji Mamy i Taty. Zaprezentował on projekty i badania prowadzone przez Fundację. Omawiając przyczyny współczesnego kryzysu rodziny, wskazał na „problem z tradycyjną moralnością, związaną z chrześcijaństwem. Mamy coraz mniej zaangażowanych, świadomych chrześcijan. Z drugiej strony mamy dawno już rozpoczęte procesy, np. w czasie industrializacji, spowodowane poborami czy szkolnictwem, związane z migracjami. To wszystko nie wpływa pozytywnie na gotowość ludzi do zawiązywania związków i sprzyja rozpadaniu tych zawartych. Małżeństwo trwa dziś średnio 12-14 lat”. Omawiając badania wskazał, że młodzi mężczyźni w Polsce w dużej mierze definiują się poprzez pracę. Jest ona dla nich źródłem satysfakcji i dochodu. Chcą rywalizować, być zauważonymi. Obawiają się czasów, w których żyją, boją się porażki rodzinnej, dlatego nie chcą się żenić. Obawiają się, że są zdolni do zdrady partnerki, nie mają do siebie zaufania, brakuje im charakteru czy kręgosłupa moralnego. Są także uzależnieni od świata wirtualnego. Najnowsza kampania Fundacji poświęcona będzie problemowi rozwodów.

Druga część konferencji przebiegała pod hasłem „Ojcowizna – Ojczyzna – Tradycja – dziedzictwo narodowe”. Wykłady wygłosili: prof. Wojciech Roszkowski, ekonomista i autor prac historycznych, wykładowca SGH, dr Massimiliano Signifredi, historyk, wykładowca Uniwersytetu Roma Tre oraz ks. prof. Jacek Grzybowski, filozof, prof. UKSW. Spotkanie prowadził dr hab. Paweł Skibiński, historyk, wykładowca UW.

Prof. Roszkowski podkreślił, że Jan Paweł II odnosił się do spraw swojej Ojczyzny, szczególnie podczas swoich pielgrzymek do Polski. Przypomniał następnie te kolejne wizyty oraz papieskie nauczanie na temat Ojczyzny i patriotyzmu z kluczowym stwierdzeniem z 1979 r.: Polski nie można zrozumieć bez Chrystusa. Mówił o pielgrzymce z 1991 r. gdy Jan Paweł II przypominał rodakom Dekalog i pierwszy raz podniósł głos przestrzegając przed fikcją wolności rozumianej w sposób liberalny – która w istocie zniewala. Wspomniał też o testamencie Papieża – Polaka, który żegnając się z Ojczyzną w 2002 r. mówił, że wszystkie jej trudne sprawy powierza Bożej Opatrzności.

Dr Signifredi zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do swych poprzedników, którzy jako biskupi Rzymu raczej odcinali się od swych korzeni, Jan Paweł II podkreślał swoje pochodzenie. Do tego stopnia, że po raz pierwszy w historii Kościoła, wbrew protokołowi, swój list apostolski „Rutilans Agmen” z 1979 r. podpisał ”Jan Paweł II, Polak”. Podkreślił, że Jan Paweł II w dziejach swojego narodu szczególnie upodobał sobie epokę jagiellońską – wielonarodową Rzeczpospolitą, w której mogły pokojowo współistnieć różne nacje a władcy nie byli „królami sumień” obywateli, choć wkoło w Europie szalały wojny religijne. – W koncepcji Wojtyły nie istnieje naród bez narodów sąsiednich, każdy naród ma swoją misje, swoje szczególne powołanie – powiedział dr Signifredi. Podkreślił też, że patriotyzm Jana Pawła II zdecydowanie odrzucał nacjonalizm jako degenerację idei narodu, prowadzącą do totalitaryzmu.

Ks. prof. Jacek Grzybowski w swoim wystąpieniu zastanawiał się, czy rozumienie Ojczyzny i narodu przez Jana Pawła II - jako społeczności naturalnej i formy życia wspólnotowego która wyrasta z egzystencjalno – relacyjnej sytuacji osoby czy rodziny – może być aktualne dziś, w mobilnym cyfrowym, wielokulturowym, migracyjnym i społecznie różnorodnym XXI wieku.

Dr Paweł Rojek, filozof, wykładowca UJ, w komentarzu do jednego z wystąpień zwrócił uwagę, że papieskie przesłanie nie ma jedynie wymiaru historycznego: papież wnosi trwały wkład do świata idei, czego przykładem jest jego homilia w 1979 r. na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Zaznaczył, że wezwanie do Ducha św. jest formą epiklezy, czyli modlitwy liturgicznej nad darami ofiarnymi. Przypomniał, że przed tym wezwaniem Ojciec Święty wspominał dzieje Ojczyzny i „wszystko, co Polskę stanowi”, ukazując przez to, że ludzka historia jest darem, elementem liturgii dziejów.

Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego, podkreślił w rozmowie z KAI, że nie ma państwa i wspólnoty obywatelskiej bez wspólnoty społecznej, zgromadzonej wokół określonych wartości, określonych tradycji i nadziei. – Zarówno Ojczyzna jak i patriotyzm rozwija się i ma swoja historię ale sama idea się nie zmienia, to stały paradygmat, w którym zawsze chodziło o przywiązanie, odpowiedzialność i poświęcenie – powiedział. Zwrócił uwagę, że wspólnota jaką jest Ojczyzna opiera się na naturalnej więzi a nie na projekcie politycznym . – Jan Paweł II był wielkim orędownikiem prawdy o znaczeniu narodu w życiu człowieka. Mówił, że jest to kluczowa wspólnota, najważniejsza ze wspólnot naturalnych, obok rodziny – podkreślił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem