Reklama

Jubileusz 670-lecia lokacji Binarowej

2018-06-20 08:09

Małgorzata Stec
Edycja rzeszowska 25/2018, str. VI

Muzeum Ziemi Bieckiej
Spotkanie w Muzeum Ziemi Bieckiej

W tym roku przypada 670. rocznica lokowania Binarowej. Z tej okazji parafia pw. św. Michała Archanioła podjęła się organizacji uroczystości mającej na celu godne przeżycie i uczczenie tej rocznicy

Król Kazimierz Wielki 23 czerwca 1348 r. wydał akt lokacyjny, na mocy którego pozwolił na powstanie wsi nad rzeką Szczytnica. Przywilej przyznawał sołtysom Mikołajowi i Hermanowi prawo do użytkowania 60 łanów królewskich. Wydzielono w nim także jeden łan ziemi na uposażenie parafii.

Obchody jubileuszowe rozpoczęły się 25 maja br. w Muzeum Ziemi Bieckiej, gdzie odbył się wernisaż wystawy „Zabytki binarowskiej świątyni – w 670. rocznicę lokacji”. Gośćmi spotkania byli: ks. dr Sławomir Zych, który wygłosił prelekcję poświęconą historii kościoła i parafii binarowskiej, oraz Gabriela Stawowiak – historyk i konserwator dzieł sztuki pracująca przy konserwacji polichromii kościoła w Binarowej. Wystawa dostępna jest dla zwiedzających do 29 czerwca br. Obejrzeć na niej można zabytki zgromadzone przez lata w muzeum parafialnym oraz odpis aktu lokacyjnego w języku polskim i łacińskim.

Główne uroczystości pod nazwą Niedziela Jubileuszowa odbyły się 27 maja br. i połączone były z uroczystością odpustową. Rozpoczęły się Sumą odpustową ku czci Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, której przewodniczył i kazanie wygłosił ks. dr Sławomir Zych z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, opiekun naukowy sanktuariów Najświętszej Maryi Panny w diecezji rzeszowskiej.

Reklama

Po południu na placu przy kościele odbyła się impreza kulturalno-rozrywkowa. Rozpoczęła się ona III Jubileuszowym Biegiem Królewskim, którego trasa, na dystansie 6 km, przebiegała malowniczymi zakątkami Binarowej. Honorowy patronat nad biegiem objął dziekan Dekanatu Biecz ks. Czesław Stanaszek. Przeprowadzono także minibieg dla dzieci i młodzieży na dystansie 670 metrów. Każdy ze 120 uczestników biegu otrzymał okolicznościowy medal, a zwycięzcy – nagrody i pamiątkowe gadżety. Kolejnym punktem programu był pokaz Jednostki Strzeleckiej 2012 im. płk. Lisa-Kuli z Rzeszowa. Dla odważnych zaplanowano przejazd wozem bojowym BRDM, a chętnym udzielono fachowego instruktażu postaw strzeleckich.

Była też próba powrotu do przeszłości. Na scenie pojawiła się młodzież z KSM i Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Binarowej, która w średniowiecznych strojach zaprezentowała zebranym ceremonię nadania aktu lokacyjnego, jaka prawdopodobnie odbyła się na Wawelu 23 czerwca 1348 r. Król Kazimierz Wielki podziękował zebranym za pielęgnowanie i podtrzymywanie lokalnych tradycji, a w uznaniu za dotychczasowe osiągnięcia ugościł wszystkich zebranych urodzinowym tortem.

Odbyło się również rozstrzygnięcie i wręczenie nagród laureatom i uczestnikom Gminnego Konkursu Plastycznego, organizowanego przez Bibliotekę w Bieczu i Parafię w Binarowej, pod hasłem: „A wydarzyło się to 670 lat temu...”. Niedziela Jubileuszowa upływała w rodzinnej i uroczystej atmosferze, podczas której skosztować można było regionalnych przysmaków, przygotowanych pieczołowicie pod okiem pań z Koła Gospodyń Wiejskich, Rady Rodziców z ZSP w Binarowej i członkiń Klubu Samopomocy Dialog. Dużym zainteresowaniem cieszyła się Mała Loteria Fantowa. Na scenie wystąpili również lokalni artyści: Kapela Pana Mariana, Sendecki Band. Licznie zgromadzoną publiczność urzekła binarowianka Aleksandra Sendecka z Danielem Drzazgą, którzy przedstawili pokaz tańców latynoamerykańskich, zyskując duży aplauz widzów. Zainteresowani mogli zwiedzić z przewodnikiem kościół pw. św. Michała Archanioła, wpisany w 2003 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, i podziwiać piękno binarowskiej świątyni. Gwiazdą jubileuszowego wieczoru były Siostry Matkowskie, które zaprezentowały śpiewno-taneczny koncert muzyki romskiej i etnicznej. Zwieńczeniem imprezy było widowisko fireshow, w wykonaniu Teatru ERGO z Gorlickiego Centrum Kultury, który mimo późnej pory zgromadził tłumy widzów podziwiających przepiękną grę aktorską młodych wykonawców i pasję do tańca z elementami ognia.

Tagi:
jubileusz

Jubileusz Hospicjum Santa Galla

2018-12-05 11:10

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2018, str. IV-V

Na potrzebę królowania Jezusa Chrystusa i obecność takich miejsc jak hospicjum w Łabuńkach Pierwszych zwrócił uwagę bp Mariusz Leszczyński podczas obchodów 20-lecia działalności hospicjum

Ks. Krzysztof Hawro
Eucharystia pod przewodnictwem bp. Mariusza Leszczyńskiego

U roczystość Chrystusa Króla Wszechświata była dniem dziękczynienia za 20 lat funkcjonowania hospicjum. W główne obchody rocznicowe wpisała się Eucharystia, której przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. Nie zabrakło też okolicznościowych spotkań oraz wystąpień. Przed uczestnikami rocznicowych obchodów wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Zamojszczyzna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pierwsza beatyfikacja w kraju muzułmańskim

2018-12-10 16:48

pb (KAI/lexpressiondz.com) / Algier

Beatyfikacja 19 zakonnic i zakonników katolickich, zabitych przez Zbrojną Grupę Islamską (GIA) w latach 1994-96, dokonana 8 grudnia w Oranie, była pierwszą tego typu ceremonią, jaka odbyła się w kraju muzułmańskim. Zwraca na to uwagę algierski dziennik „L’Expression”, ukazujący się w języku francuskim.

screen/tvn24
Beatyfikacja 19 katolickich męczenników z czasów wojny domowej

Jej komentator Saïd Boucetta podkreśla, że było to bezprecedensowe wydarzenie, które otwiera nową kartę w relacjach algiersko-watykańskich. Choć bowiem istnieją formalne stosunki dyplomatyczne między obu stronami, to beatyfikacja nadaje im „wymiar cywilizacyjny”. - Choć bowiem po tego typu relacjach nie można spodziewać się korzyści gospodarczych, to mogą one stanowić bardzo piękny przykład międzyreligijnego pojednania i początek czegoś pasjonującego dla muzułmanów i chrześcijan całego świata - pisze Boucetta.

I choć ta „bardzo optymistyczna wizja może wydawać się komuś utopią”, to 9 grudnia otrzymała konkretną aplikację. Była nią audiencja udzielona przez premiera Ahmeda Ouyahię przedstawicielowi papieża Franciszka, kard. Angelo Becciu, prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który dzień wcześniej przewodniczył beatyfikacji. Nie został on przyjęty „w błahych ramach kurtuazyjnej wizyty”, gdyż dopiero co „przewodniczył uroczystości o najwyższym znaczeniu dla Stolicy Apostolskiej w państwie muzułmańskim”. I to nie „pierwszym lepszym”, gdyż Algieria przeszła przez „najgorsze doświadczenia, by w końcu przyjąć za życiową filozofię pojednanie narodowe”.

Zdaniem komentatora obaj rozmówcy zdają sobie sprawę, że ich spotkanie nabiera ważniejszego wymiaru niż dyplomatyczny. Jest „kartą historii, którą Algieria i Watykan piszą razem, stawiając wyzwanie wszelkim ekstremizmom, skądkolwiek pochodzą”.

Boucetta zwraca uwagę, że „spotkanie Ouyahia-Becciu, jak również chrześcijańska uroczystość pod przewodnictwem wysokiego przedstawiciela duchowieństwa nie wzbudziły żadnych negatywnych reakcji w społeczeństwie”. Pokazuje to „determinację Algierczyków w powrocie do swych świeckich punktów odniesienia, naznaczonych tolerancją wobec wszystkich religii”. - Stolica Apostolska bierze tę gościnność Algierczyków za taka, jaką ona jest, czyli szczerą i pozbawioną ukrytych zamiarów. A oprócz Watykanu katolicy całego globu widzą w islamie algierskim dowód na to, że ekstremiści z GIA, ISIS i inni nie mają nic wspólnego z religią Algierczyków - zaznacza komentator.

Według niego beatyfikacja była dla tamtejszych muzułmanów „początkiem żałoby po 19 mężczyznach i kobietach, którzy złożyli swe życie w ofierze, gdyż uważali, że powinni dzielić ból narodu algierskiego, pogrążonego wówczas w ślepym terroryzmie obskurantystów”. To „otwartość ducha” Algierczyków jest wynikiem m.in. wysiłku wydobywania na światło dzienne „autentycznego islamu” przodków. Służy temu „seria tekstów prawnych”, które przeciwdziałają okazywaniu przemocy i wspierają wzajemne współżycie.

Boucetta zapowiada, że ministerstwo spraw religijnych przygotowuje nowelizację ustawy o stowarzyszeniach, której jeden rozdział będzie poświęcony stowarzyszeniom o charakterze religijnym. Przepisy dotyczyć będą zarówno islamu, jak i innych religii. Świadczy to, zdaniem komentatora, o woli władz publicznych, by nie wprowadzać różnić między religiami i wpisać pokojowe współżycie do prawodawstwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem