Reklama

Konkurs niepodległościowy

2018-05-09 10:54

Irena Markowicz
Edycja rzeszowska 19/2018, str. VII

Irena Markowicz
Finaliści z organizatorami, gośćmi i fundatorami nagród

Widać to już wyraźnie. Z każdym miesiącem wzbiera fala nastrojów niepodległościowych. W centrum uwagi są, oczywiście, dzieci i młodzież, depozytariusze wartości wywalczonych przez przodków, obdarzeni nadzieją, że nie zaprzepaszczą dziedzictwa wcześniejszych pokoleń. Teraz wystarczy pamiętać, nie trzeba składać daniny krwi jak 100 lat temu, co nie znaczy, że to proste i łatwe

Wojewódzki konkurs historyczno-religijny miał istotne, choć niełatwe przesłanie. Rola narodu i Kościoła w odzyskaniu niepodległości wydaje się bezdyskusyjna, ale wiedza na ten temat jest obszerna i rozproszona. Do kwietniowego finału wojewódzkiego i równocześnie międzydiecezjalnego obejmujacego metropolię przemyską i diecezje: rzeszowską i sandomierską, wyłoniono w dwóch wcześniejszych etapach 31 kandydatów. W ostatnim dniu rywalizacji mieli przejść etap pisemny, a dziesiątka najlepszych jeszcze etap ustny.

Organizatorzy zachęceni zainteresowaniem pierwszego konkursu związanego z 1050. rocznicą Chrztu Polski postanowili jeszcze raz zorganizować wieloetapowe i rozłożone na kilka miesięcy eliminacje. Teraz też połączone siły specjalistów z Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli, Stowarzyszenia Przyjaciół Podkarpackiej Rodziny Szkół im. Jana Pawła II oraz Oddziału Rzeszowskiego Instytutu Pamięci Narodowej oraz fundatorów cennych nagród pozwoliły na chwile emocji związanych z rywalizacją, ale też radości z sukcesu w dobrych zawodach i nagród.

Walory patriotyczne, ukazanie znaczenia tego wydarzenia historycznego dla Polski i jej mieszkańców, odświeżenie wiedzy zarówno nauczycieli, jak i uczniów, a także przekazanie jej w inny sposób niż w szkole podkreśla Nina Kitlińska, przewodnicząca Stowarzyszenia Szkół Jana Pawła II. Konkurs od pierwszego etapu rozgrywany był z wykorzystaniem możliwości informatyki. Rozwiązywanie zadań on-line dzieciaki bardzo lubią. Z kolei Anna Szylar z PCEN dodaje różnorodność umiejętności wykorzystywanych do odpowiedzi na pytania. Wymienia też cały cykl imprez dotyczących patriotyzmu, wychowania patriotycznego w kwestii odzyskania niepodległości. Ten konkurs wpisuje się w program kilkunastu uroczystości i wydarzeń zorganizowanych z okazji setnej rocznicy. Wszyscy mogą się włączyć, nawet przedszkolaki. Będzie Bieg Niepodległości, Bal Niepodległości, konkurs na Nauczyciela Niepodległej.

Reklama

Przed ogłoszeniem wyników zgromadzeni w auli Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego wysłuchali starannie wybranych i wykonanych pieśni i piosenek znaczących w naszej historii w wykonaniu chóru Zespołu Szkół w Jasionce, którym opiekuje się Dorota Gnyp. Uczniowie lubią występować, a repertuar za każdym razem dostosowany jest do potrzeb środowiskowych, szkolnych. Zawsze też ważne są odpowiednie stroje w kolorach poważnych, biało-czerwonych lub weselszych i barwniejszych.

Z dziesiątki finalistów wyłoniono trójkę najlepiej odpowiadających. Na drugim i trzecim miejscu znaleźli się Maria Żaczek z Grębowa i Dawid Rząsa z Błażowej. Obydwoje uważają, że komputerowy test był trudny, ale cieszą się, że dali radę. Najtrudniejsze pytania dotyczyły najwcześniejszego okresu państwa polskiego i chronologii zdarzeń. Dla Marysi historia to hobby, więc niesie przyjemność rozwijania pasji, a Dawid konkursy traktuje jako sprawdzian wiedzy, którą zdobywa się od wielu lat.

Pierwsze miejsce zajęła Agnieszka Gilarska ze szkoły w Łowcach niedaleko Jarosławia. Stres utrudniał wszystko, to wiadomo, zakres wiedzy ogromny od X do praktycznie XX wieku. Udział w tym konkursie podpowiedziała jej nauczycielka historii Joanna Makuch, skoro przygotowywała się do innych zmagań, postanowiła spróbować, ale nie spodziewała się w finale takiego sukcesu i nagród, wyjazdu do Rzymu i do Brukseli. Bardzo cieszy się, że do tego ostatniego miasta wyjedzie w gronie koleżanek i kolegów z pięciu pierwszych miejsc. Natomiast pierwsza nagroda, Rzym, to jest takie ogromne wyróżnienie, że nie potrafi opisać, jak się z tego powodu cieszy. To na pewno przyda się w życiu później, wie, iż zaprocentuje w trudnych momentach. Przypomni sobie te chwile i pomyśli, że musi trzymać klasę i być wdzięczna za to, co kiedyś otrzymała. Dodatkową nagrodą są jeszcze zdjęcia, na których finaliści, organizatorzy, zaproszenie goście i fundatorzy nagród mieścili się z trudem. Twarze poważne rywalizowały z radosnymi.

Tagi:
konkurs 100‑lecie niepodległości

IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

2018-08-07 09:23

(AK)

W upalny weekend 4 i 5 sierpnia br. 27 zaprzęgów z Polski, Czech, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Rosji pojawiło się w Koszęcinie na IV Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. Publiczność podziwiała wspaniałe konie, stylowe powozy, damy w kapeluszach i eleganckich dżentelmenów oraz – należące do polskiej tradycji – historyczne zaprzęgi z powożącymi i pasażerami w ludowych strojach.

Irek Dorożański/Zespół Śląsk

Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia z sukcesem odbywa się w siedzibie Zespołu „Śląsk” od trzech lat. Widowiskowe konkurencje i piękno końskich zaprzęgów przyciągają do siedziby „Śląska” rzesze widzów. Sukcesy poprzednich edycji i ogromne zainteresowanie publiczności sprawiły, że Koszęcin jest jednym z uznanych miejsc odbywania się międzynarodowych konkursów powożenia tradycyjnego.

Zobacz zdjęcia: IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

Wieloetapowy konkurs odbywał się wg przepisów AIAT (Association International d'Attelage de Tradition) – Międzynarodowej Konferencji Tradycyjnego Powożenia. W sobotę publiczność była świadkiem pierwszych konkursowych ocen. Po obowiązkowej prezentacji wszystkie powozy, bryczki i karety wyruszyły w paradne korso po parkowych alejach i ulicach Koszęcina. Jak co roku, w ekwipażach zasiedli także artyści „Śląska”. Wieczorem, chór, balet i orkiestrę Zespołu można już było podziwiać na scenie, gdzie wystąpili dla międzynarodowej publiczności z programem ludowo-narodowym, wzbogaconym pieśniami patriotycznymi. Tegoroczny Konkurs realizowany był bowiem w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Gościem specjalnym i gwiazdą tegorocznego Konkursu była wielka dama polskich scen teatralnych i filmowych Emilia Krakowska. Wielbiciele jej talentu mogli się spotkać z artystką w sobotę w koszęcińskim Domu Kultury, podczas wieczorku prowadzonego przez wójta Gminy Koszęcin Zbigniewa Seniowa. Wśród atrakcji dodatkowych znalazły się m.in. pokaz historycznej sikawki parowej, koncert sygnalistów myśliwskich i Kapeli Nowińscy, przejażdżki kucykami dla dzieci, pokazy zabytkowych powozów i ptaków drapieżnych. Było także stoisko promocyjne Lasów Państwowych oraz śląska kuchnia.

Niedziela rozpoczęła się konkurencją terenową na kilkunastokilometrowej trasie w koszęcińskich lasach. Po południu w Starym Parku można było podziwiać widowiskowy konkurs zręczności powożenia tzw. kegle. Po zakończeniu rywalizacji konkursowych, w drugim dniu imprezy rozdano nagrody i tytułowe Trofeum „Śląska”, które zdobył Paweł Andrzejewski. Pełną listę laureatów można znaleźć na oficjalnej stronie Konkursu www.ciat-koszecin.com Dwudniowy turniej zwieńczyła uroczysta dekoracja zwycięzców i unikatowy kadryl – taniec powozów w wykonaniu kilkudziesięciu, międzynarodowych zaprzęgów.

Tradycyjnie, impreza miała również wymiar charytatywny. Przez dwa dni prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Rusinowicach.

Organizatorem IV Międzynarodowego Konkursu Powożenia Tradycyjnego o Trofeum „Śląska” byli: dyrekcja Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych i Nadleśnictwo Koszęcin, Wójt Gminy Koszęcin oraz MK. Szuster i Powozy Marek Doruch.

Więcej informacji na temat uczestników Konkursu oraz wyniki rywalizacji, dostępne na stronie www.ciat-koszecin.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz: upowszechnia się styl życia, w którym Bóg i Kościół okazują się niepotrzebni

2018-08-15 13:30

md / Szczyrzyc (KAI)

Jeżeli od Boga wyszliśmy i do Boga zmierzamy, nie możemy o Nim zapominać, bo wtedy nasze życie na ziemi traci sens, kierunek i cel – mówił kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium maryjnym oo. cystersów w Szczyrzycu. Podkreślał on, że przyjęcie Ewangelii jako programu życia to ideał „daleki i obcy dla wielu ludzi naszego pokolenia”. Ocenił, że dziś upowszechnia się taki model życia, w którym Bóg i Kościół okazują się niepotrzebni.

Krzysztof Tadej

W setną rocznicę przywrócenia godności opactwa klasztorowi w Szczyrzycu kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył uroczystościom odpustowym ku czci Wniebowzięcia NMP.

W homilii hierarcha przywołał wielowiekową historię kultu Matki Bożej w cysterskim klasztorze w Szczyrzycu. Cudowny obraz Maryi od pięciu wieków przyciąga pielgrzymów z Polski i świata. Przytoczył wydarzenie koronacji cudownego wizerunku w 1984 roku. Korony poświęcił papież Jan Paweł II, wpisując się w dzieje kultu, jakim się cieszy „piękna ikona Madonny o łagodnym, dobrotliwym spojrzeniu”.

Kardynał podkreślał również, że dzisiejsze święto Maryi jest jednocześnie naszym osobistym świętem. „Wniebowzięcie Matki Chrystusa przypomina nam, że również naszym ostatecznym przeznaczeniem jest niebo” – nauczał. Według niego, jeśli należymy do Chrystusa, powinniśmy potwierdzać to całym naszym życiem. „Należeć do Chrystusa, do kręgu Jego uczniów, to znaczy pójść za Nim, naśladować Go, przyjąć styl Jego służby. Należeć do Chrystusa to znaczy przyjąć Jego Ewangelię jako program życia. To znaczy także uczestniczyć w życiu Kościoła” – wyjaśniał.

Zauważył przy tym, że ten ideał chrześcijańskiego życia wydaje się „daleki i obcy dla wielu ludzi naszego pokolenia”. „Upowszechnia się taki model życia, w którym Bóg okazuje się niepotrzebny, i Kościół okazuje się niepotrzebny” – ubolewał kaznodzieja, dodając, że jest to „zasadnicze nieporozumienie”.

„Człowiek nie jest samowystarczalny. Nikt z nas nie zbawi się na własną rękę. Jeżeli od Boga wyszliśmy i do Boga zmierzamy, nie możemy o Nim zapominać, bo wtedy nasze życie na ziemi traci sens, kierunek i cel. Prawdziwa mądrość polega na tym, by ten ziemski etap przeżyć świadomie z Bogiem” – mówił krakowski metropolita senior i dodał, że taka jest lekcja, jakiej udziela uroczystość Wniebowzięcia Maryi.

Na zakończenie duchowny wezwał do modlitwy za Ojczyznę w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Przed cudownym obrazem Matki Bożej Szczyrzyckiej modlił się również o dobre powołania w Kościele i za zbliżający się Synod Biskupów.

„Kościół potrzebuje dobrych i świętych powołań kapłańskich i zakonnych. Potrzebuje ich także nasza Ojczyzna oraz Europa, aby powróciła do swych chrześcijańskich korzeni. Kościół potrzebuje dobrych i świętych powołań do życia małżeńskiego i rodzinnego. Na tym polu rozgrywa się przyszłość naszego narodu” – podkreślał kard. Dziwisz.

Opactwo Cystersów w Szczyrzycu, z obrazem Matki Boskiej Szczyrzyckiej jest jedynym nieprzerwanie istniejącym klasztorem cystersów na ziemiach polskich. Jego historia liczy ponad 750 lat. W kościele NMP Wniebowziętej i św. Stanisława Biskupa czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Szczyrzyckiej Matki Pokoju i Dobroci. Pochodzi on z XVI wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wielki odpust krzeszowski w międzynarodowej oprawie

2018-08-15 19:08

ksww / Krzeszów (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych ku czci Maryi Wniebowziętej w pocysterskim sanktuarium maryjnym w Krzeszowie. Sumie odpustowej przewodniczył biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski. Przy ołtarzy stanęli również biskup senior Marian Buczek ze wschodniej Ukrainy oraz biskup Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii, pochodzący z nieodległej Kamiennej Góry.

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Każdego roku odpust krzeszowski gromadzi tłumy wiernych i pielgrzymów, którzy za wstawiennictwem Matki Bożej Łaskawej wypraszają potrzebne łaski. Na uroczystości przybywają wierni nie tylko z diecezji legnickiej, ale i z całego Dolnego Śląska, również z wielu stron Polski i z zagranicy, zwłaszcza z sąsiednich Czech i Niemiec.

W homilii wygłoszonej podczas sumy odpustowej bp Siemieniewski skupił się na słowie „zwycięstwo”. – To słowo występuje w wielu odsłonach. Dziś trzeba sobie uświadomić, że źródłem prawdziwego zwycięstwa jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Jego zwycięstwo jest udzielane ludziom w Kościele. Jako pierwsza z ludzi doświadczyła tego Maryja, wzięta do nieba z ciałem i duszą – mówił w homilii bp Siemieniewski.

- Również my oczekujemy chwały, radości i zwycięstwa. Dokonuje się to na drodze walki duchowej przeciw pierwiastkom zła, grzechu, tego, co pozbawia nas nadziei i radości. Nie jesteśmy w tym sami. Wspiera nas Chrystus i Maryja. Oni prowadzą nas do zwycięstwa – kontynuował bp Andrzej.

Zaznaczył też, że pojęcie zwycięstwa odnosi się również do naszej historii. – Wspominamy dziś wydarzenia sprzed 100 lat, ale także te, z 1920 roku, określane mianem „cudu nad Wisłą”. Tam, gdzie jest walka w słusznej sprawie, mamy prawo się modlić i oczekiwać pomocy Boga. Dlatego chcemy dziękować dziś za dar wolnej Ojczyzny – mówił biskup pomocniczy wrocławski.

Zachęcił też wiernych, by modlili się o to, by współczesny patriotyzm, przeżywanie Ojczyzny było zgodne z wolą Boga. Przypomniał wiernym, że drogowskazami dla nas są nadal trzy słowa: "Bóg, Honor, Ojczyzna".

- Dbajmy o naszą Ojczyznę, wpatrując się zwłaszcza w przykład życia naszych polskich świętych, szczególnie św. Jana Pawła II, który uczył nas i nadal uczy miłości do Ojczyzny i prawdziwego patriotyzmu – mówił.

- Niech współczesny patriotyzm będzie przeżywaniem piękna Polski, pokazywaniem tego skarbu i dzieleniem się nim z innymi narodami, zwłaszcza z naszymi sąsiadami – zakończył bp Siemieniewski.

Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił przyniesione przez wiernych bukiety ziół i kwiatów, po czym z bazyliki wyruszyła procesja z ikoną Matki Bożej Łaskawej.

Po wspólnej modlitwie kustosz ks. Marian Kopko zaprosił wszystkich do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych wraz z Zespołem Artystycznym Żołnierzy Rezerwy Rota ze Złotoryi.

Warto też dodać, że uroczystości odpustowej w Krzeszowie towarzyszył festyn rękodzieła, podczas którego wolontariusze Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska zbierali datki na funkcjonowanie tej ważnej placówki wspierającej dzieci nieuleczalnie chore oraz ich rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem