Reklama

Najpiękniejszy dar Boga

2018-05-09 10:54

Natalia Janowiec
Edycja rzeszowska 19/2018, str. VI

Natalia Janowiec
Dominika Figurska

Dominika Figurska – aktorka teatralna, filmowa, dziennikarka, prezenterka, ambasadorka Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, mama pięciorga dzieci: Anastazji, Matyldy, Józefa, Piotra i Jana Pawła, gościła w sanktuarium św. Antoniego w Jaśle. Podzieliła się świadectwem wiary w trakcie franciszkańskiego Wieczoru Chwały.

Natalia Janowiec: – Jest Pani osobą, która staje w obronie dzieci nienarodzonych. Zbierała Pani podpisy pod projektem ustawy chroniącej życie.

Dominika Figurska: – Zbierałam podpisy w centrum Warszawy. Wydawało mi się, że łatwo będzie je zdobyć. Podchodziłam do osób, które potencjalnie mogłyby podpisać, czyli kobiet i matek z dziećmi. Wielkie było moje zaskoczenie, kiedy deklarowały, że nie złożą podpisu. A wydawać by się mogło, że to właśnie one powinny się pod tym podpisać. Zadziwiającym natomiast było to, że podchodzili do mnie młodzi, nieletni chłopcy, którzy chcieli złożyć ten podpis. Tłumaczyli, „skoro nam dano żyć, to również inni mają do tego prawo”. To były bardzo wzruszające momenty. Uważam, że prawo do życia to prawo, które obejmuje każdego człowieka bez względu na wyznanie, kolor skóry, pochodzenie. Prawo do życia gwarantowane jest każdemu.

– Wielki Papież Polak św. Jan Paweł II zawsze stawał w obronie ludzkiego życia. Aborcję nazwał „prawdziwą i mającą zasięg światowy rzezią niewiniątek”.

– Obecnie na świecie istnieją państwa, w których więcej dzieci się zabija niż rodzi. Ojciec Święty doskonale to ujął. Śmierć tych dzieci to wielkie morze krwi. To co się dzieje w tzw. białych rękawiczkach za zamkniętymi drzwiami, jest bardzo trudne do opisania, trudne do zobrazowania.

– Liczba legalnych aborcji w Polsce rośnie. Niedawno sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny w trakcie obrad odrzuciła punkt zakładający rozpatrzenie projektu ws. ochrony życia.

– Życie jest życiem. Życie to najcenniejszy dar od Pana Boga. Nikt z nas nie jest bogiem, władcą czy królem. Nikt z nas nie powinien manipulować darem życia. Uważam, że należy stanąć za życiem.

– Matka pięciorga dzieci. Szczęście i radość czy może pewnego rodzaju życiowy ciężar i obowiązek?

– Piątka dzieci to wielkie szczęście i dar. Wraz z mężem nie mieliśmy problemu z tym, aby przyszły na świat. Nasze dzieci pojawiły się w naszym życiu naturalnie. Codziennie, od chwili ich narodzin, wspólnie odkrywamy to, co daje i ofiaruje nam rodzina – jak mawiał św. Jan Paweł II – najpiękniejsze sanktuarium życia. Oczywiście dzieci i rodzina to pewnego rodzaju obowiązek, ciężka praca. Czasem można płakać z bezradności. Dzieci uważam za niezwykle cenny dar od Boga. Są dla mnie również takim nieodkrytym zadaniem. Wspólnie z mężem musimy je wychować. Chłopców być może na kapłanów i ojców, dziewczynki podobnie. Moim i męża zadaniem jest wychować człowieka. To trudne zadanie, ale bardzo piękne.

Tagi:
wywiad

Lubię oddawać siebie

2019-01-16 11:02

Z Kamilem Bednarkiem rozmawia Agnieszka Bugała
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 54-57

Sukces może zmienić ludzkie serce i przyjaciół wokół – ale on sobie z tym poradził. Jest niekwestionowaną gwiazdą polskiej sceny muzyki reggae. Pisze, komponuje, wciąż się uczy. I ścisza głos, gdy mówi o domu, o przyjaźni, miłości i... o babci

Agnieszka Bugała

AGNIESZKA BUGAŁA: – Kamil, już niebawem, bo 1 lutego premiera płyty „MTV Unplugged”. Dołączyłeś do listy niewielu artystów, którzy dostali szansę nagrania swoich utworów w aranżacjach akustycznych.

KAMIL BEDNAREK: – To było dla mnie i zespołu muzyczne wyzwanie i wyróżnienie, bo rzeczywiście, nie każdy dostaje propozycję realizacji takiego projektu. Zmobilizowaliśmy się, włożyliśmy mnóstwo pracy – odbyło się aż 40 prób, by wszystko brzmiało dobrze – i ten wysiłek się opłacał. Dzięki temu byliśmy przygotowani, choć nie ukrywam, że nigdy jeszcze nie czułem tak ogromnego stresu przed koncertem. Dzięki temu, jeśli chodzi o tremę, znów przesunęła mi się granica strachu. Mimo że gram już od 10 lat, to zdarzało się, że stres się pojawiał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Księga Jubileuszowa abp. Stanisława Nowaka – X tom „Veritati et Caritati”

2019-01-19 10:21

Ewa Oset

Abp. Stanisławowi Nowakowi, który w czerwcu 2018 r. obchodził 60-lecie święceń kapłańskich, został poświęcony X tom „Veritati et Caritati” (Prawdzie i miłości) - periodyku filozoficzno-teologicznego Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie. Tom, który niedawno się ukazał, nosi tytuł „Księga Jubileuszowa” J. E. Abp. dr. Stanisława Nowaka”.

Ewa Oset/Niedziela

Zobacz zdjęcia: Księga Jubileuszowa abp. Stanisława Nowaka – X tom „Veritati et Caritati”

Jego promocja miała miejsce 18 stycznia 2019 r. w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie, na którą przybył sam Jubilat, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który w ubiegłym roku również przeżywał jubileusz – 40-lecie święceń kapłańskich. Obecni byli dyrektorzy WIT-u – ks dr Mikołaj Węgrzyn oraz ks. dr Łukasz Połacik, pracownicy naukowi uczelni, studenci, klerycy WSD z rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą oraz wszyscy zainteresowani.

Obszerna księga zawiera curriculum vitae Jubilata, wykaz jego publikacji zarówno o charakterze naukowym, jak i związanym z posługą duszpasterską, a także 22 artykuły naukowe przygotowane przez pracowników WIT oraz zaproszonych gości. - Stanowią one wyraz uznania dla dzieła i osoby Księdza Arcybiskupa – piszą we wstępie redaktorzy pisma – ks. dr Mariusz Terka, ks. dr Jacek Kapuściński i ks. dr Łukasz Laskowski.

Podczas spotkania została odczytana laudacja na cześć abp. Stanisława Nowaka, czwartego biskupa częstochowskiego i pierwszego arcybiskupa metropolity częstochowskiego. Jej autorem jest ks. dr hab. Marian Duda, którego abp Wacław Depo nazwał świadkiem apostolskiej działalności abp. Nowaka. Ksiądz Doktor w laudacji ukazał posługę Księdza Arcybiskupa, którą odczytał w trzech kluczach – łaski, pokory i radykalizmu. Laudacja została zakończona słowami modlitwy, która wyszła spod pióra samego Jubilata.

Nowy tom zaprezentował ks. dr. Mariusz Terka – dyrektor wydawnictwa WIT. Nie brakło również przemówień Księdza Arcybiskupa Seniora i obecnego Metropolity Częstochowskiego, który wspominał m.in. pierwsze spotkanie z abp. Nowakiem po ogłoszeniu go na metropolitę częstochowskiego.

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem