Reklama

Czytaj z potrzeby serca

2018-05-02 09:46

Iwona Kosztyła
Edycja rzeszowska 18/2018, str. V

Bożena Sztajner/Niedziela

Z ks. dr. Tomaszem Bąkiem, biblistą, wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie, rozmawiała Iwona Kosztyła

IWONA KOSZTYŁA: – Czy w ciągu Tygodnia Biblijnego i dzięki wydarzeniom z nim związanym udaje się spopularyzować Biblię?

KS. DR TOMASZ BĄK: – Kościół daje narzędzia, które są impulsem do tego, by chrześcijanom przypomnieć, że Pismo Święte istnieje i jest drogowskazem, który powinien im wskazywać drogę. O owocach tych starań być może będzie można porozmawiać dopiero za jakoś czas, jednak już teraz przy tej okazji wiele osób sięga po Biblię i mam nadzieję, że pozostają jej wierni.

­ W wielu domach i rodzinach Pismo Święte jest, niestety, stoi zakurzone na półce. Dlaczego po nie nie sięgamy?

– To pytanie może stanowić zachętę do rachunku sumienia i przypomnienia sobie, gdzie jest ta nasza Biblia i dlaczego z niej nie korzystamy. Często mówi się, że szacunek do Pisma Świętego wyraża się przez fakt, że ono w domu jest, jednak nie o to chodzi. Szacunek wyraża się przez czytanie czy modlitwę Pismem Świętym. Ono powinno razem z nami iść w życie, starzeć się z nami, powinno być zaczytane, wytarte, popodkreślane, zniszczone. Często boimy się tego i traktujemy Biblię jak obrazek na ścianie, jedynie na nią patrząc, ścieramy kurze i odkładamy z powrotem. Pismo Święte musi z nami żyć, być domownikiem.

– Nasza znajomość Pisma Świętego ogranicza się jedynie do fragmentów odczytywanych podczas niedzielnej Eucharystii, a Kościół zachęca nas do osobistego czytania.

– Liturgia i wspólnotowe czytanie Pisma Świętego jest bardzo ważne choćby dlatego, że te czytania są ułożone w bardzo przemyślany sposób, który systematyzuje nam pewne rzeczy, pomagając nam zrozumieć następujące po sobie historyczne i biblijne wydarzenia. Jednak ta forma spotkania ze Słowem Bożym powinna być rozszerzona na inne dni tygodnia. Porównać to można do niedzielnej wizyty u rodziców. Owszem, to cotygodniowy dobry rytuał, jednak większość dorosłych dzieci nie ogranicza się jedynie do tego kontaktu. Także w ciągu tygodnia dzwonią do rodziców, by porozmawiać, zapytać, co słychać, czy wszystko w porządku. Podobnie jest z kontaktem z Bogiem, który jest naszym Ojcem. Pomaga w tym Jego Słowo.

– Jeśli już podejmiemy decyzję o tym, że będziemy codziennie sięgać po Pismo Święte, to czy powinniśmy się do takiego czytania przygotować?

– Obowiązku oczywiście nie ma, jednak myślę, że to przygotowanie nikomu nie zaszkodzi. Mamy codzienne słowo choćby w prasie katolickiej, komentarze biblijne z nim związane, są biblijne strony internetowe, różnego rodzaju aplikacje, które pomogą nam zarówno w przygotowaniu się do czytania, jak i zrozumieniu tego, co czytamy. Nie ma jedynego, słusznego, dobrego klucza czytania. Czy to będą wszystkie księgi po kolei, czy może na początek Stary Testament, a później Nowy Testament. Może jedynie nie najlepszym rozwiązaniem jest czytanie gdzie nam się otworzy. Najważniejsze, by czytać i do tego czytania się przykładać.

– Czytanie Biblii można połączyć z modlitwą?

– Oczywiście, jak najbardziej. Każdy tekst Pisma Świętego jest tekstem natchnionym. Do takiej modlitwy posłużyć nam mogą przede wszystkim psalmy, ale nie tylko. Każdy fragment może nam pomóc się modlić, choćby poprzez powtarzanie tego wersetu. Zachęcają do tego tradycyjne modlitwy chrześcijańskie jak kontemplacja czy medytacja. Może na początku będzie trudno, ale nie wolno się zrażać.

– Wiemy, że czytanie Pisma Świętego jest ważne. Dlaczego zatem nie jest obowiązkowe?

– Bóg dał nam wolną wolę. Wszystko co obowiązkowe często wiąże się z naszym wewnętrznym „nie”. Ktoś, kto naprawdę wierzy, nie tylko ze względu na tradycję i wychowanie religijne, nie będzie czekał na nakazy. Taka osoba chce się spotkać z Bogiem, chce z Nim porozmawiać, rozumie, jak to jest ważne. I do takiego dobrowolnego, wynikającego z potrzeby serca czytania zachęcam.

Tagi:
wywiad

Reklama

O co modlą się mężczyźni?

2019-03-20 09:26

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 12/2019, str. VII

Przy okazji trwającej peregrynacji obrazu św. Józefa Kaliskiego otwieramy cykl rozmów z mężczyznami. Będzie to miejsce na przemyślenia, świadectwa i ciekawe historie. Poznajcie męską stronę wiary. Z Piotrem Wiśniewskim rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Archiwum
W Męskim Plutonie Różańcowym często modlimy się do św. Józefa m.in. za nasze rodziny

Katarzyna Krawcewicz: – Jesteś w Męskim Plutonie Różańcowym. Powiedz, o co modlą się mężczyźni?

Piotr Wiśniewski: – Chyba we wszystkich możliwych intencjach, na każdy dzień tygodnia jest wyznaczona inna. Modlimy się za papieża Franciszka i Kościół, za męskie wspólnoty, za ojczyznę, za rodziny, za księży, za chorych, cierpiących i samotnych, a także za kobiety. Często ktoś po prostu przysyła prośbę o modlitwę. Każdy z nas nosi też w sercu swoje intencje. I w Plutonie Różańcowym jest też zasada, że co miesiąc dobieramy się w dwójki braterskie i przez ten czas modlimy się jeden za drugiego, to taka nasza modlitwa wstawiennicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rejs Niepodległości: podsumowanie w Londynie

2019-03-20 17:36

mm (KAI) / Londyn

Dar Młodzieży w Rejsie Niepodległości opuścił ostatni port – Londyn. Polski żaglowiec tym razem cumował na Tamizie. Zainteresowanie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii było ogromne. Choć na statek trzeba było docierać wyczarterowaną taksówką motorową, z młodymi żeglarzami spotkało się prawie 2000 osób: Polaków i Brytyjczyków.

YouTube.com
Dar Młodzieży

- Młodzi polscy żeglarze z wielką pasją opowiadali gościom o tym, jak Rejs Niepodległości zmienił ich życie i jak rozbudził w nich patriotyczne postawy. Także Polacy od wielu lat mieszkający w Londynie byli poruszeni - mówi Monika Mostowska, wiceprezes Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl. Elżbieta Suzin, przedstawicielka Polonii, wręczyła kapitanowi Daru Młodzieży, Rafałowi Szymańskiemu rodzinną pamiątkę, ręcznie wykonane serce z polskim orłem oraz rycinę starego Londynu ze statkami na Tamizie. 18 marca ambasador RP w Londynie, Arkady Rzegocki, odebrał od Polaków egzemplarze książki „Raport Pileckiego” wydane w języku polskim i angielskim przez Wydawnictwo Apostolicum i Fundację Gdzie. - To niezwykła koincydencja, gdyż dokładnie 78 lat temu, 18 marca 1941 r. pierwszy meldunek Pileckiego z Auschwitz, opisujący warunki panujące w obozie, dotarł do Londynu – mówi ks. Grzegorz Radzikowski, redaktor naczelny Apostolicum.

W czasie Rejsu Niepodległości jego uczestnicy mieli okazję promować Polskę w 23 portach. Rejs zorganizowany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości był także okazją do spotkań z nieformalnymi ambasadorami Polski, jakimi są polscy misjonarze. Spotkania z lokalną młodzieżą i podopiecznymi polskich misjonarzy miały miejsce w Senegalu, RPA, na Mauritiusie, w Dżakarcie i w Hongkongu. Efektem tych spotkań były akcje pomocowe zorganizowane na rzecz placówek misyjnych, m. in. udział uczestników Rejsu Niepodległości w charytatywnym odcinku telewizyjnej „Familiady”, zbiórka na rzecz poszkodowanych podczas trzęsienia ziemi w Indonezji oraz zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży do Panamy dwóch osób z Senegalu.

Uczestnikom Rejsu Niepodległości nieustannie towarzyszyli kapelani, głównie księża pallotyni. Na pokładzie Daru Młodzieży, który w Boże Narodzenie cumował w Los Angeles odbyła się Pasterka, a Wielki Post rozpoczęto uroczystą Mszą Święta z posypaniem głów popiołem w Ponta Delgada na Azorach. Podczas liturgii na statku w Londynie, ks. Waldemar Pawelec, obecny kapelan Rejsu mówił w homilii: „kto spotkał Chrystusa, zapomina o sobie”.

Ks. Jerzy Limanówka, prezes Fundacji Salvatti.pl podkreśla, że dla uczestników Rejsu podróż na pokładzie Daru Młodzieży była spotkaniem z Chrystusem. – Wielu z nich chce zaangażować się w działania misyjne Fundacji – przyznaje kapłan.

Już 28 marca Dar Młodzieży wpłynie do macierzystego portu w Gdyni.

Organizatorami Rejsu Niepodległości są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytet Morski w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

Rejs Niepodległości wspierają finansowo: PKN ORLEN, Polska Fundacja Narodowa, Fundacja LOTOS, TAURON Polska Energia oraz KGHM Polska Miedź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adoracja przy Oknie Życia - w niedzielę początek „Warszawskiego Jerycha”

2019-03-21 13:29

Biuro Prasowe Archidiecezji Warszawskiej / Warszawa (KAI)

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej po raz dziewiąty organizuje "Warszawskie Jerycho". Będzie to tygodniowa, nieustająca modlitwa przed Najświętszym Sakramentem w intencji ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

Krzysztof Świderski

Adoracja odbywa się w kaplicy Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej 53 w Warszawie. Mogą w niej brać udział osoby indywidualne oraz grupy, wspólnoty i stowarzyszenia. Warszawskie Jerycho zostanie zainaugurowanie 24 marca Mszą św. o godz. 16.00.

Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi od ponad 10 lat opiekują się Oknem Życia, które istnieje przy ich klasztorze na Hożej. Poświęcił je 6 grudnia 2008 r. abp Kazimierz Nycz. Było to wówczas drugie w Polsce takie miejsce. Uratowano dzięki niemu już szesnaścioro dzieci.

Okno Życia to miejsce, w którym anonimowo i bezpiecznie można pozostawić niemowlę, gdy z różnych powodów matka i ojciec nie mogą podjąć się jego wychowania. Dziecko przekazywane jest do szpitala. Po zbadaniu jego stanu zdrowia rozpoczyna się procedura adopcyjna.

"Warszawskie Jerycho" organizowane jest corocznie w tygodniu poprzedzającym Dzień Świętości Życia obchodzony w Kościele w uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca. Inicjatywa modlitewna poprzedza organizowany przez obie warszawskie diecezje Marsz Świętości Życia, który w tym roku odbędzie się po raz czternasty w niedzielę 7 kwietnia.

Szczegóły i informacje o dyżurach podczas nieustającej modlitwy można znaleźć na stronie internetowej: http://www.warszawa.ksm.org.pl/jerycho/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem