Reklama

Bóg daje odwagę

2018-04-04 10:33

Ks. Tomasz Nowak
Edycja rzeszowska 14/2018, str. III

Ks. Tomasz Nowak

Bóg daję odwagę, aby żyć na co dzień wiarą, nie wstydzić się jej, nie ukrywać i nie pomniejszać – mówił bp Jan Wątroba do młodzieży zgromadzonej w rzeszowskiej katedrze w Niedzielę Palmową w ramach obchodów Światowego Dnia Młodzieży

W Niedzielę Palmową, 25 marca br., młodzież diecezji rzeszowskiej obchodziła 33. Światowy Dzień Młodzieży w Rzeszowie, Jaśle i Gorlicach. Z młodymi spotkali się bp Jan Wątroba i bp Edward Białogłowski.

Zielone wstążki i gałązki

Rzeszowskie spotkanie rozpoczęło się przy obelisku w centrum Parku Papieskiego. Wielu młodych przyniosło ze sobą nie tylko kolorowe palmy, ale również gałązki i zielone wstążki. To odpowiedź na prośbę ks. Krzysztofa Golasa, diecezjalnego duszpasterza młodzieży. Ksiądz Golas zauważył, że zielone wstążki, które miały dziewczyny, często nie pasowały kolorystycznie do pozostałej garderoby: „Chrześcijaństwo to miejsce nadziei w świecie. Kiedy opowiadacie się za Chrystusem i nadzieją, którą przynosi, możecie poczuć, że nie pasujecie do mentalności tego świata. Pokażmy, że jesteśmy gotowi na świadectwo o chrześcijańskiej nadziei, choć ta nadzieja bywa niezrozumiana i odrzucana” – tłumaczył duchowny. Chłopcy z kolei mieli ze sobą zielone gałązki, które symbolizowały życie przyniesione przez Jezusa Chrystusa: „Jezus wyrósł przed nami jako młode drzewo, zakwitł przed nami i my możemy kwitnąć w tym świecie, być znakiem nowego życia, przez to, że jesteśmy w niego wszczepieni” – wyjaśniał ks. Golas.

Zwyciężył Borek Wielki

Najładniejsze i najdłuższe palmy zostały wyróżnione. Najdłuższą okazała się palma z Borku Wielkiego. Drugie miejsce zajęła palma z Niedźwiady, a trzecie z Zagorzyc. Zwycięzcy wybrali sobie nagrody, m.in. bilety do kina i do Podziemnej Trasy Turystycznej w Rzeszowie.

Reklama

Na placu przed katedrą odbyła się pierwsza część liturgii Niedzieli Palmowej. Biskup Wątroba pobłogosławił palmy, a diakon odczytał Ewangelię o wjeździe Jezusa do Jerozolimy.

Nie bójcie się!

Już w katerze odprawiona została Msza św., której przewodniczył bp Jan Wątroba. Eucharystię koncelebrowało 22 księży – głównie duszpasterze młodzieży. W homilii Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej nawiązywał do orędzia papieża Franciszka na 33. Światowy Dzień Młodzieży, pt. „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga”. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że w każdym człowieku są różne lęki i obawy. Ludzie młodzi często martwią się o przyszłość. Rozwiązaniem problemu jest ufne zwrócenie się do Pana Boga, który kocha każdego człowieka. „Pierwszym powodem, aby się nie lękać, jest fakt, że Bóg wzywa nas po imieniu, jak Maryję. Jest to znak naszej godności w oczach Bożych i Jego upodobania względem nas. Jeszcze ważniejsze jest to, że Bóg towarzyszy nam ze swoją łaską, która oznacza całkowicie bezinteresowną miłość” – mówił Biskup Rzeszowski. Kaznodzieja jednocześnie tłumaczył, że Boża łaska nie oznacza wolności od trudności, pokus i wątpliwości, ale dar odwagi, aby stawić czoła różnym wyzwaniom. „Z pewności, że łaska Boża jest z nami, wypływa siła odwagi do realizowania tego, czego Bóg chce od nas tu i teraz. Odwagi, aby przyjąć powołanie, które ukazuje nam Bóg. Odwagi, aby żyć na co dzień wiarą, nie wstydzić się jej, nie ukrywać i nie pomniejszać. Odwagi, aby być świadkami Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego” – podkreślił bp Wątroba.

Jasło i Gorlice

W Jaśle młodzież spotkała się w kościele Ojców Franciszkanów. Na początku młodzi wysłuchali konferencji ks. Tomasza Ryczka – asystenta diecezjalnego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Mszy św. o godz. 12.30 przewodniczył bp Edward Białogłowski. Następnie bp Białogłowski pojechał do Gorlic, gdzie odprawił Eucharystię w kościele św. Jadwigi Królowej.

Tagi:
młodzi Światowe Dni Młodzieży

Do czego Bóg cię wzywa?

2019-03-20 09:25

Anka Zinówko
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 52-55

©sushaaa - stock.adobe.com

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1, 38). To zdanie pochodzi ze sceny Zwiastowania Matce Bożej. Do młodziutkiej dziewczyny przychodzi posłaniec Boży z konkretną propozycją. Z słów Archanioła Gabriela wynika, że wolą Bożą jest, aby Ona, zwykła kobieta z Nazaretu, została matką Syna Bożego.

Zachwyca mnie fakt...

iż Bóg w żaden sposób nie narzuca Jej swojej woli, co więcej, pozwala, aby Ona zadawała Mu pytania. I Maryja zanim podejmuje ostateczną decyzję, przekazuje Gabrielowi niezwykle logiczne wątpliwości. Dla mnie to wspaniały dowód na to, że Bóg nie pragnie zniewalać człowieka. Z tej sceny możemy wywnioskować, że owszem, Niebieski Ojciec ma dla każdego z nas swój plan, jednak nigdy nie robi nic na siłę, tylko proponuje dialog. Wszakże przychodzi chwila, kiedy Maryja decyduje się wypowiadając słowa ...niech mi się stanie. Tym samym zgadza się, aby w Jej życie wszedł Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Estonia: wkrótce pierwszy błogosławiony?

2019-03-22 17:05

pb (KAI/Zenit) / Watykan, Tallin

Akta diecezjalnej fazy procesu beatyfikacyjnego abp. Eduarda Profittlicha zostały złożone w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kościół katolicki w Estonii ma nadzieję, że niedługo będzie miał pierwszego błogosławionego w swej historii - mówi w rozmowie z agencją Zenit tamtejszy administrator apostolski bp Philippe Jourdan, kierujący Kościołem w tym kraju od 2005 r. Tym bardziej, że gdy podczas swej niedawnej wizyty w Tallinie papież Franciszek usłyszał historię tego męczennika czasów komunizmu, zawołał: „Santo subito!” (Natychmiast święty).

wikipedia.org

Abp Eduard Profittlich (1880-1942) był pierwszym biskupem w Estonii od czasu XVI-wiecznej Reformacji. Zmarł na Syberii w czasie sowieckich prześladowań, oczekując na wykonanie wyroku śmierci. - Abp Profittlich jest męczennikiem, który oddał życie za wiarę, za Kościół i za Estonię. Uczczenie jego męczeństwa oznacza uhonorowanie tragedii całego narodu estońskiego, miażdżonego przez władzę radziecką przez 50 lat - uważa bp Jourdan.

Eduard Profittlich był Niemcem. W 1913 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Po święceniach kapłańskich zgłosił się do tzw. misji wschodniej przygotowującej w okresie międzywojennym kadry misjonarskie na teren Związku Radzieckiego. Studiował w związku z tym w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie, a następnie na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, uzyskując doktoraty z filozofii i teologii. Następnie pracował wśród Polaków mieszkających na terenie Niemiec.

W 1930 r. wyjechał do Estonii, gdzie Polacy również stanowili trzon katolickiej wspólnoty. Tam został rok później administratorem apostolskim, a w 1936 r. papież mianował go arcybiskupem. Po zajęciu w 1939 r. krajów bałtyckich przez ZSRR i nasileniu się prześladowań Kościoła abp Profittlich nie zdecydował się na powrót do Niemiec. Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej w 1941 r. został aresztowany i skazany na śmierć pod zarzutem antyradzieckiej agitacji i szpiegostwa. Wyrok został wykonany przez rozstrzelanie w Kirowie 22 lutego 1942 r.

Rozpoczęty w 2002 r. proces beatyfikacyjny abp. Profittlicha prowadził początkowo episkopat Rosji, później zaś zajęła się nim administratura apostolska Estonii.

Pytany o okoliczności śmierci abp. Profittlicha, bp Jourdan wyraził przypuszczenie, że jej bezpośrednią przyczyną były zimno i choroby, jakie panowały w obozie pracy, w którym go przetrzymywano. 90 proc. więźniów zmarło tam właśnie z takich powodów. - To nie były więzienia, to były obozy koncentracyjne! - stwierdził hierarcha.

Ujawnił, że udało się dotrzeć w archiwach KGB do dokumentacji przesłuchań abp. Profittlicha, które trwały sześć miesięcy. Skazano go, zgodnie z ówczesną retoryką, za „szpiegostwo” na rzecz Watykanu. - Trzeba dodać, że w tamtym czasie 20 proc. mieszkańców Estonii było deportowanych. Wielu Estończyków zmarło w tym samym miejscu, co abp Profittlich. Arcybiskup dzielił los swojego ludu - wskazał bp Jourdan.

Według niego do beatyfikacji jego poprzednika mogłoby dojść w 80. rocznicę jego śmierci, która przypadnie w 2022 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brzezinka: Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości narodu

2019-03-23 16:14

rk / Oświęcim (KAI)

„Nałogi zniewalają dziś równie silnie, co obozowe druty i mury” – mówił przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, bp Tadeusz Bronakowski, podczas Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości narodu, która odbyła się dziś na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz II-Birkenau.

MR
Droga Krzyżowa za drutami obozowymi ma swój głęboki wydźwięk

Ścieżkami obozowymi wśród ruin krematoriów, obok więziennych baraków, przeszło w wiosennym słońcu kilka tysięcy osób z całej Polski. Uczestnicy nabożeństwa rozważali Mękę Pańską, odmawiali Różaniec i dzielili się osobistymi świadectwami walki z nałogiem.

„Pośród ciszy, która krzyczy prawdą o minionych zbrodniach, dociera do nas głos o dzisiejszych dramatach. Będziemy wsłuchiwać się w świadectwa tych, którzy mówią dziś o innych wymiarach nędzy, ale którzy także dzielą się radością zwycięstwa na drodze odzyskania wolności. Dziś wspólnie popatrzymy prosto w oczy sprawie człowieka - człowieka XXI wieku” – powiedział bp Bronakowski.

Jak zauważył, współczesny człowiek jest więźniem licznych nałogów, w tym także uzależnienia od alkoholu. „Nałogi zniewalają dziś równie silnie, co obozowe druty i mury. Niszczą życie nie tylko uzależnionych. Jakże często płaczemy na ruinach zniszczonego życia, zaprzepaszczonych szans, utraconej nadziei” – mówił biskup.

Krzyż na czele procesji pasyjnej niósł ks. prałat Władysław Zązel, emerytowany duszpasterz trzeźwości diecezji bielsko-żywieckiej. Obok niego modlitwę intonował i prowadził rozważania diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Piotr Leśniak. Obecny był także kapelan klubów abstynenckich ks. Józef Walusiak.

Pielgrzymi przyjechali do Oświęcimia z całego Podbeskidzia, ale także m.in. z Podhala, Kielecczyzny, Podkarpacia, Śląska oraz innych zakątków Polski. Modlitwę między kolejnymi stacjami dopełniały świadectwa uczestników – m.in. anonimowych alkoholików i przedstawicieli grup Al-Anon. Mówili oni o upadkach i zwycięstwach duchowych w swoim życiu, dziękowali za lata w trzeźwości, wsparcie modlitewne i duchowe.

„Panie Jezu, pragnę Ci podziękować za 19 lat trzeźwości, za 19 lat wolnego, szczęśliwego życia. Pragnę podziękować mojej żonie i tych wszystkim, których postawiłeś na drodze mojej trzeźwości” – powiedział Kazimierz.

Beata, inna uczestniczka sobotniej modlitwy w Miejscu Pamięci, wyznała, że jest alkoholiczką i od wielu lat nie ma kontaktu ze swym 31-letnim synem. „On tego kontaktu ze mną nie chce. To też wynik mojego pijanego, nieuczciwego i grzesznego życia. Modlę się za niego codziennie, modlę się też za córkę, która odeszła do Boga” – dodała, prosząc o modlitewne wsparcie uczestników nabożeństwa.

O swoim życiu z nałogiem opowiedziało w sumie kilkanaście osób. Wszyscy wyrażali wdzięczność, że dziś dzięki wspólnotom, grupom abstynenckim mogą żyć w trzeźwości, ciesząc się swoim życiem i najbliższymi. W nabożeństwie udział wzięły także całe rodziny.

Uczestnicy przemierzyli ponad dwukilometrową trasę. Ostatnia stacja Drogi Krzyżowej usytuowana była przy kościele w Brzezince, mieszczącym się w niedoszłej komendanturze obozu, budynku wzniesionym przez więźniów KL Auschwitz II-Birkenau.

Sobotnie modlitwy w intencji trzeźwości zakończyła Msza św. w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Oświęcimiu.

Nabożeństwa Drogi Krzyżowej na terenie byłego obozu niemieckiego w Brzezince organizuje od 1986 roku Bractwo Trzeźwości, funkcjonujące przy oświęcimskiej parafii jako wspólnota formacyjna. Działa poprzez modlitwę, świadectwo oraz przez propagowanie trzeźwego stylu życia. W cotygodniowych spotkaniach biorą udział osoby uzależnione, trzeźwiejący alkoholicy i abstynenci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem